poniedziałek, 3 maja 2021

Figurkowy Karnawał Blogowy ed. LXXX - "Coś mi tu cuchnie !!!" - podsumowanie


     No to siup!!! 30 kwietnia o 23:59:59 zakończył się LXXX Figurkowy Karnawał Blogowy i czas na podsumowanie!!!






Chronologicznie:
  • 15.04.2021 Potsiat i jego mroczny Deadwalker Zombie z gry Warhammer Quest: Cursed City, która pojawiła się i zniknęła tak szybko, że niektórzy jeszcze są w szoku ;)  
  • 16.04.2021 Quidamcorvus po raz pierwszy! Zaprezentował Trolla bez farby ;)

  • 17.04.2021 Quidamcorvus po raz drugi! Ponownie zaprezentował Trolla ale już pomalowanego. Temu, to zawsze mało ;)

  • 24.04.2021 Wołek Zbożowy zaprezentował model z gry widmo ;) czyli Warhammer Quest: Cursed City. Oto jego interpretacja tematu w postaci modelu Gorslav the Gravekeeper. 
  • 25.04.2021 Mushroom zapodał Samsona i Barona bo podobno bydło zawsze cuchnie :D
  • 29.04.2021 Bahior zaskoczył mnie, bo opublikował swój post wyjątkowo jeden dzień przed końcem edycji FKB, co jest wyjątkowe w jego przypadku. Jego praca to pionek Bagiennika do gry planszowej Stworze.

  •  30.04.2021 Dziadu z lasu zaskoczył wszystkich prezentując Zombie z pseudoplazmą ;)

 

  • 30.04.2021 Wołek Zbożowy poszedł w ślady mistrza Adama i opublikował drugi post. Poprzednio był grabarz, tym razem Zombie. Ogólnie rzecz biorąc widzę, że modele z Warhammer Quest górą w tej edycji!

 

  • 30.04.2021 Shadow Grey pokazał swój kunszt malarski w postaci Szefa Death Guardów - ot taki większy nurglita ;)

 

  • 30.04.2021 Pepe, czyli moja skromna osoba. I sześciu Skaven Globadiers również do Warhammer Quest tyle, że do jej starszej edycji.

Dziękuję wszystkim za udział w zabawie i w imieniu Wołka Zbożowego zapraszam na kolejną edycję. Temat możecie znaleźć TUTAJ!

piątek, 9 kwietnia 2021

Podsumowanie Figurkowego Karnawału Blogowego, edycja #79 - "Śmierć z przestworzy"!


Zakończył się marzec 2021 r., a wraz z nim #79 edycja Figurkowego Karnawału Blogowego, którego motywem przewodnim była:

"Śmierć z przestworzy!"




Frekwencja dopisała, uczestnicy zjawili się tłumnie i chętnie; wygląda na to, że temat tej edycji FKB - mimo pewnych moich obaw, czy nie okaże się minimalnie nieco zbyt wąski tematycznie, raczej przypasował ogółowi blogowych twórców.

I w tym miejscu chciałbym wszystkim Wam podziękować za udział i świetne prace, jakie zaprezentowaliście. Prowadzić tą edycję FKB i obserwować, jak ta blogowa inicjatywa, jaką jest FKB właśnie, motywuje Was do działania, to była prawdziwa przyjemność i wielka satysfakcja :).

Zapraszam zatem do zapoznania się z podsumowaniem #79-ej edycji FKB, które znajdziecie poniżej, w rozwinięciu posta.

(kolejność zgodna z chronologią zgłoszeń na blogu w komentarzach)

1) Nie było zaskoczeniem, że pierwszy do udziału w FKB zgłosił się człowiek-orkiestra wszechblogowej sfery bitewnej, czyli QC z bloga "DansE MacabrE", który zaprezentował Żyrokopter do kompanii Kultu Pogromców z Karak Kadrin (do gry "Warheim Fantasy Skirmish"). Model żyrokoptera wprawdzie znany był już publiczności wcześniej z grupowych zdjęć kompanii prezentowanych w ramach jednej z wcześniejszych, tj. #65 edycji FKB, jednakże indywidualnej prezentacji doczekał się dopiero przy okazji edycji bieżącej.



2) Następną świetną pracę zaprezentował Potsiat z bloga "Gangs of Mordheim", który przyniósł śmierć z przestworzy na skrzydłach latającego goblina - klasycznego, oldhammerowego "Doom Divera" z 1991 r.



3) Wielebny Rafael z bloga "Kaliber 28 mm" stawił się wraz z synem Karolem, prezentując w uroczym rodzinnym wpisie dwie pomalowane figurki: latającego goblina-nietoperza ;) (z zestawu "Doom Divera") autorstwa gospodarza bloga oraz smoka, autorstwa jego syna!




4) Niedługo potem atak z przestworzy przypuściły śliczne "latające arbuzy" Wołka Zbożowego z bloga "NerdWorkshop", który pomalował trzy myśliwce Tau ("T'au Air Cast Barracuda Fighters") do systemu "Aeronautica Imperialis".



5) Ten moment musiał w końcu nadejść, czyli QC z bloga "DansE MacabrE" ponownie dokonał srogiego nalotu przy pomocy epickiej krasnoludzkiej latającej fregaty kapitana Rudobrodego.






7) Następnie, Koyoth z bloga "Shadow Grey" zaprezentował figurkę zabójczo uroczego latającego squiga.



8) Kolejnym uczestnikiem okazał się Luca Lagao z bloga "Gorzej się nie da...", który śmiertelny atak z przestworzy przypuścił przy pomocy figurki "czterdziestkowego" zabijaki - bohatera Raven Guard'ów, Shrike'a,






sobota, 6 lutego 2021

Figurkowy Karnawał Blogowy ed. LXXVII - "Kamuflaż" - podsumowanie

Oryginalny post znajdziecie na blogu Fantasy w miniaturze.


Pierwsza tegoroczna edycja Figurkowego Karnawału Blogowego już za nami, więc przyszedł czas na podsumowanie dokonań. Chętnych do zabawy było wielu i wystawili mą cierpliwość na ciężką próbę. Czekałem na zgłoszenia do ostatniej chwili aby opublikować ten post, opłaciło się - 9 uczestników to niezły wynik!!!
  • Wielebny Rafael wraz z synem Karolem przygotowali dwie takie oto prace. Chwała ojcu!

  •  Niezawodny QC również zawitał ze swoimi pacynkami.

 

  • Trzecim uczestnikiem okazał się Mushroom któremu wspaniałomyślnie córa pozwoliła pomalować jeden model z całego zestawu ;) 

 

  • Potsiat natomiast pokazał nam poradnik jak stworzyć liście w które następnie możemy przyozdobić modele, ale uważajcie bo jak przesadzicie to będą już krzakiem... ot co!

  •  Nie śpiesząc się zbytnio na trzy dni przed upływem terminu zabawy i ja pokazałem swoją pracę. Ot taką czarownicę sobie zmalowałem ;)

  •  Wołek Zbożowy zaprezentował tego jegomościa który niby chowa się za pieńkiem... ja bym się jednak upierał, że on to schował się za tą wielgachną kuszą :D

  •  Natomiast Koyoth zawitał na salony FKB z piękną Driadą co to nie chciała się schować wśród Potsiatowych liści i wskoczyła w gąbkę. Co jej zresztą na dobre wyszło :D

  •  Stawkę blogerów zamyka Bahior, który musiał sięgnąć do najdalszych zakątków swego umysłu aby dostrzec to co miał przed oczami - czyli całkiem niedaleko ;)


W lutym FKB poprowadzi Wołek Zbożowy zapraszam do zabawy!!!

wtorek, 3 listopada 2020

V Świąteczna Wymiana Figurkowa

 


BLAM! Mocny wjazd na koniec piździernika od Elmina.
Nie ma zmiłuj, po tym jak Bahior stwierdził, że on rzuca to w cholerę, bo nie ma sił użerać się z uczestnikami o dosłanie mu zdjęć, zgłoszeń i reszty szpeju, stwierdziłem że wezmę to brzemię na siebie 😉

Sprawa jest prosta, miałem okazję wziąć udział tylko w jednej edycji i mi mało! Strasznie mi się ta inicjatywa podoba, klasyczny Secret Santa w wersji ręcznie przygotowywanych modeli w moim ulubionym hobby to coś, co zdecydowanie chciałbym powtórzyć! Plus serio, masa emocji towarzysząca przy tworzeniu modelu i niespodziewaniu się, od kogo coś się dostanie to coś tak znakomitego, że w tym gównianym roku 2020 powinniśmy sobie dać nieco relaksu przy hobby oraz frajdy z bycia obdarowanymi! Kto nie z nami ten smutas 😉

Dlatego jak zaznaczyłem dwa akapity wyżej – NIE MA ZMIŁUJ. Jedziemy z koksem.

Zasady znacie. Co nie zmienia faktu, że pozwolę sobie je zamieścić raz jeszcze, bo ważne padną daty, Wy psubraty! 😀

Zgłoszenie wysyłacie mi na adres mr.elmin@gmail.com do 14 listopada (też sobota) 2020. W jej tytule wpiszcie Świąteczna Wymiana Figurkowa, a w treści podajcie swój:

profil na Facebook lub Instagramie
adres bloga
imię i nazwisko
adres domowy
numer telefonu komórkowego

adres wybranego paczkomatu

Ponadto musicie spełnić jeden warunek, żeby Wasze zgłoszenie mogło zostać przyjęte – jest nim przynajmniej jednokrotny udział w Figurkowym Karnawale Blogowym lub poręczenie przez osobę, która wzięła w nim już udział.

Potwierdzę Wam przyjęcie każdego zgłoszenia.

Do 15 listopada wylosuję kto dla kogo będzie malować. Każdy uczestnik otrzyma maila z danymi osoby, dla której przygotuje figurkę. 

Wiadomym jest, że nie będę powiadamiał nikogo o całej liście kto komu maluje hipka. Bądźmy poważni, wiemy na czym polega ta zabawa 😉

Na pomalowanie pieszej figurki w skali 25-35 mm macie czas do 13 grudnia 2020. Wyślijcie mi proszę informacje o wysyłce i odbiorze figurek (adres e-mail jak wyżej, albo fanpejdż albo msngr. Co Wam pasuje.)

Macie prawie miesiąc na machnięcie jednego modelu, wierzę w Was, mimo tego, że to 2020 na pewno dacie radę 😀

Jeśli będziecie mieć problemy z ukończeniem malowania w wyznaczonym czasie, to dajcie mi znać. Znajdziemy razem jakiś sposób, żeby wyjść z takiej sytuacji.

Do Was należy wybór figurki, którą pomalujecie. Nikt nie spodziewa się konkursowego poziomu, ale odrobina wysiłku jest mile widziana. Celem Wymiany jest zabawa, zaskoczenie i obdarowanie znajomych malarzy i blogerów.

Lubimy element zaskoczenia w naszych Wymianach. Nie zdradźcie się dla kogo i co malujecie.

Zróbcie zdjęcie pomalowanej przez Was figurce. Ale wstrzymajcie się z jego publikacją aż do podsumowania Wymiany. Niech nikt nie widzi, co zmalowaliście. W ogóle to mile widziane 2-3 fotki, żebym potem mógł fajnie przygotować podsumowanie.

Jak model do Was dotrze, śmiało wrzucajcie posty na swoje blogi – nikt nie lubi czekać z otwieraniem prezentów!

Figurki wysyłacie jak chcecie, ale najprościej jest zapewne obecnie paczkomatem, co nie zmienia faktu, że jak będziecie chcieli puścić prezent kurierem to spoko. Tylko nie ślijcie pożal-się-borze-szumiący pocztą polską, bo na nich to szkoda strzępić ryja. Model albo nie dotrze, albo się zgubi, albo popsują. Poza tym kto ma czas stać w kolejkach na pocztę? 😀
Wiadomo, jak nie masz innego wyjścia, to trudno, ale wiem od Bahiora, że ogólnie osoby obdarowane miały realny problem z wybraniem się na pocztę, żeby odebrać przesyłkę.

W razie jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości kontaktujcie się ze mną  poprzez profil na facebooku lub maila. Co jeszcze? Wymyślajcie już, jaki model zmalujecie! 😀

Elmin


LXXIV FKB - Nie wszystko złoto, co się świeci! Podsumowanie.

 Dzień dobry!

Ta edycja Karnawału dobiegła właśnie końca. Dziękuję wszystkim uczestnikom za udział w zabawie!


Inicjatywę rozpoczął Inkub z bloga Wojna w MiniaturzeNie wszystko złoto, co się świeci! przeminęło z wiatrem i czas na podsumowanie, co tam blogerzy zmontowali w ramach swojego uczestnictwa. Wszystkie dotychczasowe edycje możecie obejrzeć na blogu Danse Macabre pod TYM linkiem. 

Pierwszy w szranki stanął koyoth z bloga Shadow Grey. Zaprezentował on piękny model (ej, ej! dodatkowo jest tutaj pewna konwersja!) czarnoksiężnika Chaosu.



Kolejno zawitał na Karnawał Dziadu z lasu ze swymi dzielnymi Fyreslayerami!




Na pokładzie nie mogło zabraknąć takiego weterana walk jak Quidamcorvusa z bloga Danse Macabre. Jego kociołek (czy też raczej prawdziwy kocioł, patrząc na rozmiar!) ociepli atmosferę w te ponure, jesienne dnie. 



Pepe z bloga Fantasy w miniaturze, od którego przejęłam pałeczkę prowadzenia FKB też zawitał. Pomalował on pięknego, oldschoolowego Poszukiwacza Złota.



Na koniec i mój skromny udział, bo gospodarzowi nie wypada pchać się przed gości. Malutka dioramka do Mordheim.



Drzwi karnawału zawsze stoją otwarte. Na ostatki imprezy załapał się Bahior z bloga The Dark Oak, dla którego cenniejszy od złota okazał się najważniejszy zasób ludzkiego życia - czas. Ale modele również doczekały się uwiecznienia :-)


Jako ostatni na Karnawał załapał się potsiat z bloga Gangs of Mordheim. Zaprezentował on Stormcastów w swoim najlepszym, grimdarkowym wydaniu!



Szanowni Państwo, to byłoby na tyle. Dziękuję wszystkim za udział! Gospodarzem najbliższej edycji został koyoth, który na swym blogu Shadow Grey ogłosi jeszcze dzisiaj (tj. 2.11.2020 r.) nową edycję FKB. A tymczasem zachęcam do wzięcia udziału w Świątecznej Wymianie Figurkowej, którą w tym roku organizuje Elmin!

Za Skavenblight!
Viluir