Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Figurkowy Karnawał Blogowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Figurkowy Karnawał Blogowy. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 listopada 2025

Podsumowanie Figurkowego Karnawału Blogowego, edycja #134 - "Koło"!

Podsumowanie Figurkowego Karnawału Blogowego, edycja #134 - "Koło"!

#134-a edycja Figurkowego Karnawału Blogowego (dalej: "FKB"), którą prowadziłem w październiku 2025 r., może zostać oficjalnie uznana za zakończoną i pora na jej podsumowanie (wybaczcie, że z pewnym opóźnieniem).


Dla przypomnienia, temat przewodni FKB #134 brzmiał:

"Koło"


Dla osób niemających wcześniej styczności z FKB (o ile ktoś taki się jeszcze ostał) wspomnę dla porządku, że jest to inicjatywa o charakterze przede wszystkim motywacyjno-integracyjnym rozpoczęta przez Inkuba z bloga Wojna w Miniaturze. Ponadto, na blogu QC pn. Danse Macabre można znaleźć listę dotychczasowych edycji FKB.

Poniżej, w rozwinięciu wpisu, przedstawiam w ramach podsumowania tej edycji FKB prace uczestników (w kolejności chronologicznej, o ile niczego nie pomyliłem), którym bardzo dziękuję za liczny udział, zaangażowanie i twórcze podejście do tematu!







3) Boston Steel Works z bloga Boston Steel Works PolskaFallout - Kurier



4) Pan Ryba z bloga Akwarium Pana RybyOkrągła mata do gry



5) Maniex z bloga ManiexiteZeratul



6) Kapitan Hak, czyli ja ;) z bloga HakostwoPowóz piwny









Bardzo dziękuję Wam za liczny udział w tej edycji FKB, Wasze zaangażowanie oraz wspaniałe prace!

Gospodarzem kolejnej edycji FKB #135 pn. "Wnętrze" jest  Bahior z bloga The Dark Oak - zachęcam do udziału!

piątek, 3 października 2025

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. CXXXIII: Egzotyczność - podsumowanie

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. CXXXIII: Egzotyczność - podsumowanie

 

Wrzesień już za nami. Lato wyszło. Pora więc na domknięcie wrześniowego wydania Figurkowego Karnawału Blogowego, którego wodzirejem miałem przyjemność być.  Temat "Egzotyczność" został zinterpretowany przez pięciu figurkowiczów, a licząc ze mną, to nawet sześciu. W karnawale udział wzięli:

*** 

Potsiat, autor Gangs of Mordheim! Który przedstawił coś, co w jego wykonaniu stanowi nie lada rzadkość - ludka do WH40K! Space Wolfa! Na dokładkę zastosował, jak sam twierdzi, egzotyczne taktyki weatheringu. Jest egzotycznie? Jest. 

***  

Quidamcorvus, autor DansE MacabrE! Który zbudował egzotyczny środek transportu w postaci tratwy, a w dodatku stworzył dlań cały zestaw zasad do Warheim FS! Egzotyczność odhaczona. 

***  

 Boston Steel Works! Który szczwanie połączył egzotykę z ezoteryką, i zaprezentował falloutowy pancerz wspomagany w dwójnasób - techniką i czymś nieokreślonym, co daje dodatkowe bonusy.

***  

Maniex z Maniexite! Zabrał czytelników w podróż do egzotycznej północnej Afryki, a konkretnie w sam środek drugowojennej batalii! Są palmy, jest okejka!

 

***  

Bahior, z The Dark Oak! Przypomniał o tym, że w pradawnych czasach modele bywały metalowe, a do tego zaprezentował modele z tego egzotycznego materiału - Iron Brotherhood z Micro Art Studio

*** 

Na koniec przypomnę mój własny wpis, którego bohaterką była egzotyczna wężobabka z  Artisan Guild!

***

No i tyle. Wszystkim uczestnikom bardzo dziękuję i gratuluję ciekawych wpisów i kreatywnego podejścia do tematu. A na koniec zapraszam na blog Hakostwo, gdzie Kapitan Hak już zainaugurował październikową edycję FKB

poniedziałek, 1 września 2025

FKB CXXXII: Podsumowanie

FKB CXXXII: Podsumowanie

J. Tissot „Trąby jerychońskie”, źródło: The Jewish Museum

Za nami 132. edycja Figurkowego Karnawału Blogowego. Temat „Braci i sióstr” podjęli:

Figurkowy Karnawał Blogowy #132 - Bracia i siostry - Maniex
Maniex, który zaprezentował zróżnicowany zestaw zakonnic i zakonników

Figurkowy Karnawał Blogowy #132 - Bracia i siostry - Kapitan Hak
Kapitan Hak, który zrelacjonował rozegraną z bratem skirmishową bitewkę

Figurkowy Karnawał Blogowy #132 - Bracia i siostry - Quidamcorvus
Quidamcorvus, który zaprezentował zielonopióry kontyngent Muszkieterów z Nuln

Figurkowy Karnawał Blogowy #132 - Bracia i siostry - Boston Steel Works
Boston Steel Works, który pochwalił się oddziałkiem czarnych Numenoryjczyków

Figurkowy Karnawał Blogowy #132 - Bracia i siostry - Koyoth
Koyoth, który zamieścił zdjęcia modelu szefowej Sióstr Sigmara

Figurkowy Karnawał Blogowy #132 - Bracia i siostry - Elmin
Elmin, który pokazał nieoczekiwanie złowieszczego braciszka

Figurkowy Karnawał Blogowy #132 - Bracia i siostry - Potsiat
I ja z zestawieniem postępów w zakresie tworzenia band sióstr Sigmara oraz łowców czarownic.


Serdecznie dziękuję wszystkim uczestnikom sierpniowego Figurkowego Karnawału Blogowego i w imieniu Koyotha zapraszam do udziału we wrześniowej, 133. już edycji.

piątek, 1 sierpnia 2025

FKB 131 Cywile, mieszkańcy, NPCe - Podsumowanie

FKB 131 Cywile, mieszkańcy, NPCe - Podsumowanie

Kolejny emocjonujący miesiąc niekończącego się Karnawału dobiega końca, więc pora na podsumowanie wpisów zaprezentowanych przez jego uczestników.

Kolejność podyktowana chronologią wpisów pod postem-matką.

Na pierwszy ogień idzie Boston Steel Works.

https://blog.bostonsteelworkspolska.com/2025/07/tereny-vindaskip.html



Ten wpis to prawdziwa perełka dla miłośników modelarstwa i kreatywnego podejścia do figurek w skali 28 mm. Autor z humorem i pasją opisuje przeróbkę modelu drakkara od czeskiej firmy Smer, dostosowanego do własnych potrzeb hobbystycznych. Oto kilka rzeczy, które szczególnie się wyróżniają:

Kreatywność i pomysłowość

  • Zamiast używać modelu „jak jest”, autor usuwa ławki i tarcze, dorabia nowy pokład, żagiel, sztagi i szoty – to pokazuje zaangażowanie i dbałość o detale.
  • Dodanie nabrzeża z pomostem z patyczków, zakopanej łodzi i grzybów z masy plastycznej tworzy ciekawy, narracyjny klimat sceny.

Humor i dystans

  • Żart o Czechach produkujących statki, bo chcą dostępu do morza, dodaje lekkości i pokazuje, że autor nie traktuje hobby z przesadną powagą.
  • Sformułowanie „post jest zajebiście uniwersalny” w kontekście Figurkowego Karnawału Blogowego (FKB) to świetny przykład, jak wpisy mogą łączyć różne inicjatywy i społeczności.

Wizualna oprawa

  • Wpis zawiera wiele zdjęć z pleneru, co dodaje realizmu i pozwala lepiej docenić efekty pracy. Szkoda, że nie są bezpośrednio opisane, ale ich obecność wzmacnia przekaz.
Społeczność i inspiracja

  • Link do forum Strategie.net.pl oraz do aktualnej edycji FKB pokazuje, że autor aktywnie uczestniczy w społeczności modelarskiej i dzieli się inspiracjami.
Wpis jest świetnym przykładem, jak z pozornie prostego modelu można stworzyć coś unikalnego i klimatycznego. Łączy techniczne podejście z artystyczną wizją i humorem. Idealna lektura dla każdego, kto lubi figurki, dioramy i kreatywne przeróbki.

Kolejny pod lupę idzie Elmin i jego "no to sru".









Oba wpisy Elmina to świetne przykłady, jak można z pasją i humorem podejść do tematu figurkowych NPCów. Autor nie tylko prezentuje modele, ale też tworzy wokół nich narrację, która sprawia, że stają się czymś więcej niż tylko dodatkiem do gry.

Wieśniacy z Miodoborza

Co się wyróżnia:
  • Tematyczne podejście: Wieśniacy jako NPCe do Warheim FS, z podziałem na podstawki okrągłe i kwadratowe – praktyczne i przemyślane.

  • Narracja: Miodoborze, Rajmund Kostka – Sołtys i nekromanta amator? To brzmi jak gotowy scenariusz RPG!

  • Pomysł na motłoch: Magnetyczne podstawki do tworzenia tłumu – świetny pomysł na dynamiczne sceny bitewne.

  • Humor: „Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa” – złoto!

Niziołek Kucharz

Co się wyróżnia:
  • Model z charakterem: Niziołek kucharz z Złotej Kompanii, odpowiedzialny za wykarmienie Ogrów i Giganta – NPC z misją!

  • Świetne wykonanie: Detale, malowanie, podstaweczka imitująca kuchenną podłogę – wszystko dopracowane.

  • Zasady w Warheim FS: Model nie tylko wygląda, ale też ma mechaniczne zastosowanie jako „Najemny Tasak”.

  • Narracyjna wartość: Pomysł na piec chlebowy i kuchnię polową – aż chce się zobaczyć całą dioramę!

Elmin pokazuje, że NPCe to nie tylko tło – to pełnoprawni bohaterowie świata gry. Jego wpisy łączą:

  • pasję modelarską
  • poczucie humoru
  • świadomość mechaniki gry
  • kreatywny worldbuilding

To idealna inspiracja dla każdego, kto chce wzbogacić swoje potyczki o postacie z charakterem.


Następny karnawałowicz to Quidamcorvus i jego Recenzja modelu Black Orc Warlord – Urgzahk the Dethroner

DansE MacabrE: Figurkowy Karnawał Blogowy. Edycja #131: Cywile, mieszkańcy, NPCe.Recenzja: Black orc Warlord (Urgzahk the Dethroner) od Avatars of War.Review: Black orc Warlord (Urgzahk the Dethroner) from Avatars of War.



Ten wpis to świetny przykład, jak połączyć techniczne spojrzenie na figurkę z narracyjnym zacięciem i humorem. Quidamcorvus nie tylko opisuje model, ale też buduje wokół niego klimat, który sprawia, że Urgzahk staje się czymś więcej niż tylko żywiczną rzeźbą.

Co się wyróżnia:
  • Opis modelu: Siedzący na krasnoludzkim tronie ork to nietypowa poza, która od razu przyciąga uwagę. Autor trafnie zauważa dwuznaczność wyrazu twarzy – zamyślenie czy pustka? To zostawia pole do interpretacji i dodaje głębi.

  • Techniczne uwagi: Informacja o trudno dostępnych miejscach do malowania to cenna wskazówka dla hobbystów. Nie każdy recenzent o tym wspomina, a to może zaważyć na decyzji o zakupie.

  • Inspiracje: Nawiązanie do Conana Barbarzyńcy to strzał w dziesiątkę – tron, monumentalność, aura siły i samotności. Świetnie buduje klimat wokół postaci.

  • Humor i styl: „Skrobanie krasnoludzkich piór w Księdze Uraz” czy „największy ork w Łooomocie!” – to język, który sprawia, że wpis czyta się z przyjemnością. Jest lekki, ale pełen pasji.

  • Społecznościowy akcent: Pytanie na końcu o ulubionego herszta orków to dobry sposób na angażowanie czytelników i budowanie relacji w ramach blogosfery figurkowej.

Wpis jest krótki, ale treściwy. Łączy techniczne informacje z klimatycznym opisem i lekkim humorem. Idealny dla fanów orków, kolekcjonerów modeli i tych, którzy lubią, gdy figurka opowiada historię. Urgzahk to nie tylko herszt – to potencjalna legenda w świecie Łooomotu!

Zaraz po QC zjawia się Potsiat ze swoim „Ordo Sepulturum Outcast Kitbash”


https://gangsofmordheim.blogspot.com/2025/07/ordo-sepulturum-outcast-kitbash.html



Ten wpis to esencja kreatywnego kitbashingu w klimacie grimdark! Potsiat pokazuje, że nawet figurka, która nie przypadła mu do gustu jako całość (World Eaters Goremonger), może stać się bazą do czegoś znacznie ciekawszego – wystarczy odrobina wyobraźni i odwagi w cięciu plastiku.

Co się wyróżnia:

Kitbash z charakterem
  • Połączenie nóg i sprzętu Goremongera z korpusem Deadwalker Zombie i głową Delaque to świetny przykład, jak z różnych światów można stworzyć spójną, klimatyczną postać.

  • Efekt końcowy to snuj z mrocznej przyszłości – idealny NPC, wyrzutek, zwiadowca, może nawet herold zarazy?

Malowanie i styl
  • Figurkę pomalowano w stylu Ordo Sepulturum według schematu kolorystycznego Rokksville – to dodaje spójności i głębi.

  • Choć na razie widzimy ją tylko w podkładzie, już widać potencjał – tekstura, poza, klimat.

Narracja i kontekst
  • Wpis nie tylko pokazuje figurkę, ale też opowiada historię jej powstania – od rozczarowania figurką miesiąca po inspirację do Grimdark Challenge.

  • Zmiana planów względem Figurkowego Karnawału Blogowego pokazuje elastyczność twórczą i umiejętność reagowania na nowe pomysły.

Wpis Potsiata to świetny przykład, jak z pozornie niepasujących elementów można stworzyć figurkę z duszą. Kitbash nie tylko technicznie udany, ale też klimatyczny i narracyjnie osadzony. Idealny materiał na NPCa, bohatera pobocznego lub nawet centralną postać w kampanii grimdarkowej.

I w końcu ostatni uczestnik tej edycji czyli Koyoth we własnej kojociej osobie.


https://koyoth.blogspot.com/2025/07/figurkowy-karnawa-blogowy-ed-cxxxi.html




Wpis Koyotha to nostalgiczna podróż do czasów prostszych modeli, ale też dowód na to, że nawet figurki o skromnej jakości mogą zyskać drugie życie dzięki pasji i umiejętnościom malarskim.

Lipcowy temat „Cywile, mieszkańcy, NPCe” to świetna okazja do pokazania mniej oczywistych postaci – i Koyoth trafia w sedno, prezentując dwóch średniowiecznych chłopców od Mirlitona.

Na szczególną uwagę zasługują tu:

Szczerość i dystans
  • Autor nie owija w bawełnę: figurki nie są „piękne wedle dzisiejszych standardów”, ale „jako pionki do gry – dają radę”. To uczciwa ocena, która pokazuje, że nie trzeba mieć najnowszych modeli, by stworzyć coś klimatycznego.

Malarska rehabilitacja
  • Koyoth wyciąga z tych figurek maksimum – szczególnie jeśli chodzi o twarze, które „nadobnością nadmierną nie grzeszą”. To pokazuje, że dobry malarz potrafi tchnąć życie nawet w najbardziej toporne rzeźby.

Charakter postaci
  • Jeden chłopiec obszarpany, drugi z cebrzykami – to nie są anonimowe NPCe, ale postacie z potencjałem narracyjnym. Można sobie wyobrazić ich rolę w scenariuszu, kampanii, czy dioramie.

Wpis Koyotha to hołd dla prostych, ale klimatycznych modeli. Pokazuje, że nie trzeba mieć najnowszych zestawów, by stworzyć coś wartościowego. Liczy się pomysł, ręka malarza i odrobina wyobraźni. To także przypomnienie, że cywile w grach bitewnych mogą być równie ważni jak wojownicy – jako tło, cel misji, źródło konfliktu czy element narracji.

Oczywiście pojawił się też mój post w postaci małej gromadki wesołych mieszkańców Maniexheim.





No i to by było na tyle w tym miesiącu.

Edycja #131 pokazała, że cywile i NPCe to nie tylko tło – to postacie, które dodają głębi, realizmu i narracji do świata gry. Uczestnicy:

  • sięgnęli po różne style: od grimdarku po klasyczne fantasy,

  • pokazali kreatywność: kitbash, fluff, magnetyczne podstawki,

  • wnieśli humor i klimat: cytaty, opowieści, lokalne legendy.

To jedna z tych edycji, które przypominają, że figurki to nie tylko walka – to opowieść, świat, emocje.

Temat kolejnej edycji znajdziecie na Gangs of Mordheim.

niedziela, 1 czerwca 2025

Figurkowy Karnawał Blogowy. Edycja #129: "Opus Magnum" - podsumowanie

Figurkowy Karnawał Blogowy. Edycja #129: "Opus Magnum" - podsumowanie

 Elo!

Karnawał majowy został oficjalnie zakończony.

Tematem było Opus Magnum.
I powiem tak, trafiłem świetnie, bo wykroczyliśmy poza samo malowanie ludzików!

Zeszło się nas całe okrągłe sześć osób (włącznie ze maną)

1

Na pierwszy ogień Potsiat z Gangs od Mordheim.
Myślicie że Mordheim w Wykonaniu Potsiata jest Grimdarkowy - to pa tera:
Ilość pyłu, rdzy, cienia i mroku przekracza skalę, a to tylko Trench Crusade
PS-Osobiście nie widzę nic specjalnego w tym settingu. Ani nic mnie tam specjalnie nie porywa. I jeszcze fabularnie mnie to nie jara.

2

Kolejnym wspaniałym uczestnikiem został Kapitan Hak z Hakostwo
Opowiedział nam o kampanii osadzonej w świecie Warhammera, dotyczącej najlepszego piwowara tego uniwersum.
Czyli historia Browaru Bugmana
Wielkość tego dzieła objawia się ilością przygotowań. I pracy która będzie musiała być w to włożona. Najpierw zorganizowanie fluffu, potem skompletowanie i pomalowanie wszystkich armii z kampanii. Zrobienie odpowiednich stołów do gry. I na koniec trzeba będzie w to zagrać. Czy zostanie sił na zrobienie bat-repów? Zobaczymy i trzymamy kciuki.

3

Wpadł również zawsze gotowy Adam z bloga Danse Macabre
To jest dzieło dzieł. Kiedy umiera Twój ulubiony system. Kiedy Twa miłość zostaje porzucona i gnije na cmentarzu odrzutów GW. Wtedy postanawiasz brać wszystko w swoje ręce.
Tak powstaje kompletna edycja, która wciąż żyje i rozwija się patrząc dumnie w przyszłość.
To są lata ciężkiej pracy, za którą nikt nie płaci. Taki projekt hartuje charakter i tworzy duszę na nowo.
Aby Warheim FS nigdy nie trafił na zakurzoną półkę, a zawsze rozwijał się z pasją.

4

Na karnawale byłem też ja.
nie było zaskoczeń. Po prostu czilujacy bombę wielki słoń za 30 zeta.
Zrobiłem wielkiego słonia. Ale chyba nie to było najważniejsze w tym procesie.
Zobaczyłem że cokolwiek nie sklejam i nie maluję, nigdy nie jest to prosto z pudełka. Zawsze coś przerabiam. Nawet nie jestem wstanie wziąć oficjalnych modeli i użyć ich do dedykowanego systemu. Na przekór nawet producentom figurek. 

5

Zjawił się też nasz nowy narybek, czyli Pan Ryba ze swojego Akwarium.
Projekt przedstawiony był rzeczywiście duży. Co najlepsze, można go rozłożyć i jest kilkoma małymi. Genialny zestaw modularnych skał do bitewniaczków
Masywne skały służące jako ekspozytor, lub jako tereny. Całość z magnesowana i magnetyczna. Nic się nie rozpada, a pacynki nie spadają. Każdy element naszego hobby można jeszcze bardziej urozmaicić, poprawić. Grunt to nigdy się nie zatrzymywać. Tylko zawsze wykraczać poza standardy.

6

Ostatni dotarł Koyoth z bloga Shadow Grey.
Nic dziwnego że był na końcu, toć musiał cały stół przydźwigać.
Znacie legendę o Królu Arturze i Rycerzach Okrągłego Stołu?
To szanowny Koyoth zabierze Was w podróż po najbardziej rozpoznawalnym meblu w historii ludzkości. Ten moment, gdy okazuje się, że włożona robota, jest hołdem dla naszej wspólnej kultury, musi napawać dumą. Aż żal będzie na tym stole coś kłaść. Powodzenia!


Ale to był bal. Miło siedzieć w jednym hobby w tak zacnym gronie, twórczych i kreatywnych ludzi.
Z fartem, aby każdy projekt doszedł do końca. 

czwartek, 1 maja 2025

Podsumowanie Figurkowego Karnawału Blogowego, edycja #128 - "Niewyjściowe facjaty"!

Podsumowanie Figurkowego Karnawału Blogowego, edycja #128 - "Niewyjściowe facjaty"!

#128-a edycja Figurkowego Karnawału Blogowego (dalej: "FKB"), którą prowadziłem w kwietniu 2025 r., może zostać oficjalnie uznana za zakończoną i pora na jej podsumowanie (wybaczcie, że z pewnym opóźnieniem).


Dla przypomnienia, temat przewodni FKB #128 brzmiał:

"Niewyjściowe facjaty"


Dla osób niemających wcześniej styczności z FKB (o ile ktoś taki się jeszcze ostał) wspomnę dla porządku, że jest to inicjatywa o charakterze przede wszystkim motywacyjno-integracyjnym rozpoczęta przez Inkuba z bloga Wojna w Miniaturze. Ponadto, na blogu QC pn. Danse Macabre można znaleźć listę dotychczasowych edycji FKB.

Poniżej, w rozwinięciu wpisu, przedstawiam w ramach podsumowania tej edycji FKB prace uczestników (w kolejności chronologicznej, o ile niczego nie pomyliłem), którym bardzo dziękuję za bardzo liczny udział, zaangażowanie i twórcze podejście do tematu!


1) QC z bloga DansE MacabrE






2) Boston Steel Works z bloga Boston Steel Works PolskaMESBG Orkowie









5) Koyoth z bloga Shadow GreyPutrid blightking



6) Bahior z bloga The Dark OakWyly the killer squig



7) Kapitan Hak, czyli ja ;) z bloga Hakostwo:







Bardzo dziękuję Wam za liczny udział w tej edycji FKB, Wasze zaangażowanie oraz wspaniałe prace!

Gospodarzem kolejnej edycji FKB #129, pn. "Opus Magnum" jest  Boston Steel Works z bloga Boston Steel Works Polska - zachęcam do udziału!

wtorek, 1 kwietnia 2025

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. CXXVII: Para, trójka, kareta - podsumowanie

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. CXXVII: Para, trójka, kareta - podsumowanie

 


Mamy już kwiecień, a to znak niechybny, że marzec się skończył. W związku z tym wypadałoby podsumować marcowe zmagania z zaproponowanym przeze mnie tematem FKB, który brzmiał "Para, trójka, kareta". 

Jako pierwszy z karnawałowym wpisem pojawił się Quidamcorvus! A raczej z dwoma wpisami:

w pierwszym poruszył temat radzenia sobie z współgraczami-oszukańcami-szachrajami, a kaliber środków zaradczych uporządkował nawiązując do pokerowych figur: pary, trójki i karety.

w drugim przyporządkował te same pokerowe kombinacje do różnych etapów metamorfozy swojego warsztatu figurkowego.  


 Drugi karnawałowicz - Boston Steel Works - zaprezentował karetę przeszkadzajek - kontenerów transportowych. Ładne i realistyczne, jakby prosto z kontenerowca spadły!

 

Kolejny przybył Maniex z Maniexite. I to przybył z przytupem, bo 1) wymalował eleganckie cyberpunkowe motorki, 2) odhaczył i parę, i trójkę i czwórkę, bo liczba tychże motorków wyniosła 2 + 3 + 4 = 9 sztuk! To się nazywa rozmach!

 

Na sam koniec marca grono uczestników FKB się jeszcze poszerzyło - dołączył Kapitan Hak prezentując trio kamiennych trolli!

 

Pojawił się też Bahior z trójką Squigów, która mogła być karetą, ale coś nie pykło


Jako ostatni do towarzystwa przyłączył się Luca Lagao z parą skavenów.

 

Gdzieś w międzyczasie ze swoim postem pojawiłem się jeszcze ja z parą mordheimowych domków.

 

Pięknie dziękuję za udział w zabawie wszystkim, którzy wzięli udział w zabawie! I na jednym tchu zapraszam na edycję kwietniową, która już wystartowała z inicjatywy Kapitana Haka na blogu Hakostwo! O, tutaj link!