poniedziałek, 4 lutego 2019

Między Młotem a Kowadłem... - Adasko z bloga Adaskowy Blog Figurkowy.

Dzień dobry!

Szanowne państwo-draństwo pozwoli, że przedstawię wam kolejny wywiad przeprowadzony w ramach cyklu Między Młotem, a Kowadłem!


Listę wszystkich opublikowanych do tej pory wywiadów znajdziecie na blogu DansE MacabrE.

Założeniem serii jest przeprowadzenie wywiadów z blogerami skupionymi wokół założonego przez FireAnta serwisu Wrota - polska sieć blogów bitewnych.


Bohaterem kolejnego odcinka jest Adasko, który od czerwca 2011 roku prowadzi blog Adaskowy Blog Figurkowy.


Kwestionariusz osobowy...

...osoby rozpytywanej.

Wywiad zaczniemy od szybkiego kwestionariusza osobowego:



Nim przejdziemy do wywiadu drodzy czytelnicy zechcą włączyć sobie wybrany przez Adasko teledysk.

Wywiad...

...czyli między młotem a kowadłem.

Czy pamiętasz swoje pierwsze spotkanie z grami bitewnymi? Jak zaczęła się Twoja przygoda z figurkami? W którym to było roku?
Adasko: Pierwsze-pierwsze spotkanie z figurkami - mając jakieś 7-8 lat w Empiku zobaczyłem jakieś śrubki w dziwnych opakowaniach - blistry do 40k. Wyglądało to jak śrubki, kosztowało niewyobrażalne (wtedy, dla mnie) pieniądze więc odszedłem dużo szybciej niż podszedłem. Kilka lat później, dzięki wizycie w czymś co nazywało się "składnicą harcerską" wszedłem w posiadanie zestawu barbarzyńców do systemu o nazwie Attilla (?). Była tam jakaś broszura z zasadami ale jednym zestawem nie dało się grać i "zabawka" szybko poszła w kąt. Później wziąłem się za RPGi, a gdy świat poszedł do przodu i pojawił się internet, dowiedziałem się co to te bitewniaki oraz że jest taki jeden - Mordheim - w który można grać dość tanio. Tak właśnie wsiąkłem, myślę że było to w okolicach 2006 roku, a przy samym Mordheim zostałem do końca. :)
Od kiedy prowadzisz bloga i co skłoniło cię do takiej aktywności w sieci?
Adasko: Z archiwów wynika, że od 2011 roku. Próbowałem swoich sił w malowaniu "dla ludzi" i chciałem mieć coś w rodzaju swojego portfolio.

Dlaczego zdecydowałeś się na taką platformę blogową i co uważasz za jej największą zaletę?
Adasko: Łatwość integracji z kontem Google i innymi blogami na blogspocie.
Jak często sprawdzasz licznik odwiedzin? Czy popularność bloga ma dla ciebie znaczenie, jeśli tak to jak promujesz swój blog w sieci?
Adasko: Nie sprawdzam w ogóle. Gdybym wrzucał wartościowy content, może i przejmowałbym się popularnością. Bloga raczej nie promuje, czasem wrzucę link gdzieś na FB lub wh40k.pl. Wciąż się łudzę, że czasy wartościowego contentu na moim blogu nadejdą.
Jaki masz pomysł na bloga? To ma być swego rodzaju pamiętnik, w którym na bieżąco będziesz dokumentował swoją pracę czy planujesz regularne wpisy w określone dni tygodnia? Planujesz jakieś stałe cykle wpisów?
AdaskoPamiętnik, który planowałem uzupełniać o ciekawe wpisy z poradami czy pseudofelietony przemyśleniowo-światopoglądowe. Wyszło jak wyszło.

Śledzisz polską blogosferę? Aktywnie komentujesz prace innych twórców, czy ograniczasz się do biernego podglądania?
Adasko: Różnie z tym bywa - często zdarza mi się przeglądać prace innych korzystając ze środków komunikacji publicznej, nie zostawiam jednak po sobie żadnych śladów.
Prowadzisz bloga od jakiegoś czasu, jak oceniasz poziom komentarzy publikowanych przez internautów? Czy zmieniało się to na przestrzeni czasu?
Adasko: Jeśli porównać całość internetu do rwącej rzeki pełnej szamba, to wokółfigurkowe społeczeństwo to rodzaj rajskiej wyspy lewitującej 100m nad powierzchnią rzeki, w dodatku w ochronnej atmosferze co by za bardzo nie śmierdziało. Uważam że w naszej "branży" poziom jest niezmiennie szaleńczo wysoki - i bardzo dobrze.


Czy jakiś komentarz szczególnie utkwił ci w pamięci?
Adasko: Ktoś chciał, żebym mu pomalował figurki chyba z Talismana - to bardzo miłe. ;)
Czy masz jakieś ulubione blogi, które regularnie odwiedzasz? Jeśli tak to które?
Adasko: Aktywnie śledzę dwa blogi - Bitewniakowe Pogranicza i Prentki Blog Motoryzacyjny. O ile Gervaza w wokółfigurkowym środowisku wszyscy znają i podziwiają (a jeśli nie, to powinni), tak Prentkiego pewnie niekoniecznie - zdecydowanie polecam, zwłaszcza jego ogólnoprzemyśleniowe felietony. Świetny styl pisania. Oba blogi to dla mnie kwintesencja tego "wartościowego contentu" o którym wspominałem wcześniej.

Jak dużo czasu poświęcasz na hobby? Masz swój warsztat?
Adasko: Poświęcam na hobby mniej czasu niż bym chciał ale więcej niż powinienem. W kwestii warsztatu dążę do minimalizmu i ograniczam całość tak, żeby mieściła się na dużym stoliku od Hobbyzone.pl. Dzięki temu całkowite zwinięcie/rozłożenie modelarki to kwestia jakis 20 sekund.
W twoim warsztacie dominują produkty jednej firmy, czy lubisz eksperymentować i wciąż szukasz nowych rozwiązań?
Adasko: Maluję głównie Vallejo i P3 (kiedyś kupiłem ogromny zestaw używanych P3'ek co było bardzo dobrą decyzją), aczkolwiek ostatnio "przeprosiłem" się trochę z GW i pojawiło się u mnie parę farbek od nich - jestem wielkim fanem citadelowskich czerwieni, choć nadal nie lubię ich pojemniczków. Pędzle zwykle Kozłowski z naturalnym włosiem. A jak nie Kozłowski to coś innego ze sklepu dla plastyków.
Jesteś bardziej modelarzem, kolekcjonerem czy graczem?
Adasko: Modelarzem z domieszką kolekcjonera. Grywam kilka razy w roku, więc ciężko nazwać mnie graczem.

Skąd czerpiesz inspirację? Czy przygotowujesz sobie materiały poglądowe przed malowaniem lub modelowaniem? A może kierujesz się jedynie swoją wyobraźnią?
Adasko: Jeśli jest jakiś oficjalny fluff i wygląd modeli to staram się w niego wpisywać. Nie dość że lubię spójność mojej armii ze światem gry, to w razie czego takie pampry dużo łatwiej sprzedać.
Jaką figurkę chciałbyś pomalować jeszcze raz?
Adasko: Każdy metal wypuszczony pod szyldem Mordheim który przewinął mi się przez łapy. Są doskonałe.
Jakiej figurki nie chciałbyś pomalować ponownie?
Adasko: Aptekarza Space Marinów - bo biały pancerz.

Ile modeli znajduje się w twojej kolekcji, wyprodukowała je jedna firma czy pochodzą z różnych źródeł? Czym kierujesz się podczas wyboru figurki? Produkty której firmy polecasz?
Adasko: Mam 5 band do Mordheim (z czego tylko Witch Hunterzy nie są pomalowani) - jakieś 110 figurek, dużą armię Dark Angels do 40k - jakieś 80 figurek (w tym czołgi, motury itp) i jedną frakcję do Wojnacji - 20 figurek. Było tego kiedyś więcej, ale od dłuższego czasu prowadzę kampanię mającą na celu redukcję ilości posiadanych przedmiotów, w tym figurek.
Gdzie najczęściej kupujesz modele i akcesoria modelarskie? Masz swój ulubiony sklep internetowy lub portal aukcyjny?
Adasko: Uwielbiam sklep Dataland w Poznaniu, jest jednak po drodze donikąd, a godziny otwarcia sprawiają że trzeba brać urlop żeby móc tam zajrzeć, więc zwykle zostaje mi Znany Polski Portal Aukcyjny.
Jakie jest twoje ulubione uniwersum/system/okres historyczny?
Adasko: Uniwersum - 40k. Bo to uniwersum gdzie kosmiczni templariusze lecą statkiem wielkości miasta przez piekło po to żeby wspomóc w walce kosmicznych wikingów i kosmicznych mongołów w walce z kosmicznymi komunistami. HOW COOL IS THAT? System - Mordheim. Od Mordheim zacząłem, na Mordheim skończę. System dziurawy jak sito, nieziemsko losowy, porzucony przez wydawcę i jednocześnie mój ulubiony pod względem klimatu i skali rozrywki. Od kilku lat zbieram się za przeczytanie podręcznika do Warheim FS, ale wciąż nie mogę znaleźć na to czasu.

Co jest dla Ciebie ważniejsze: modele, zasady czy uniwersum gry?
AdaskoTrudne pytanie, bo nie da się całkowicie wykluczyć żadnego z tych składników żeby osiągnąć fajny system. Przykłady - Warmachine: Świetne modele, oryginalne i ciekawe uniwersum, ale zasady przekreślają dla mnie tę grę całkowicie (mimo że nie są złe, po prostu nie jestem targetem). Kings of War - Dobre zasady, akceptowalne uniwersum, paskudne modele. Jeśli jednak miałbym wybrać, to modele, potem zasady, następnie otoczka całego uniwersum.
Figurka, którą najchętniej dodałbyś do swojej kolekcji, ale którą ciężko zdobyć?
Adasko: Czarodziej Nicodemus z Mordheim - mieszkam jednak w Poznaniu i boję się że za wydanie takiej kwoty za jaką zwykle pojawia się na aukcjach zostałbym stąd wypędzony. Oczywiście po tym, jak już uschła by mi ręka.
W jaką grę chciałbyś zagrać ponownie, ale z różnych powodów nie możesz?
Adasko: Flames of War.

W jaką grę nie chciałbyś zagrać ponownie?
Adasko: Warmachine. Życie jest za krótkie żeby uczyć się kart na pamięć.
Jak twoi najbliżsi reagują na hobby?
Adasko: Żona akceptuje, koledzy zazdroszczą.
Karol z Najmita.net w jednym z poprzednich wywiadów przygotował dla ciebie pytanie: Czy zdarzało Ci się zabierać za własne projekty gier? Jeśli tak, to co to było?
Adasko: Zacząłem kiedyś szkic podręcznika do RPGa, ale szybko mi się odechciało.

Z kolei Borgnine w wywiadzie zapytał Cię: Czy popełniasz jakieś "hobbystyczne grzechy", tzn. robienie rzeczy które dość jednogłośnie odradza cała społeczność - jak np. malowanie jedną grubszą warstwą farby zamiast dwóch cienkich? Ewentualnie inne nietypowe dla "przeciętnego hobbysty" zachowania. Jeżeli tak, to jakie i dlaczego??
Adasko: Na plastikowych figurkach bardzo często nakładam podkład pędzlem. Obawiam się, że Komando Koszernego Modelarstwa za chwilę wyruszy połamać mi ręce tak, żebym nie mógł zrobić tego już nigdy więcej. A tak na serio - dla mnie działa, efekt jest zadowalający a nie muszę zagracać chaty wielkim i drogim kompresorem i szprycować się rozpyloną farbą. Kolejna rzecz - nigdy nie liżę pędzli.
Berdysz z bloga Za pomocą berdysza ma do Ciebie pytanie: Zapytał bym Adaśka z Adaskowy Blog Figurkowy  czy może grał w "Gloomhaven" i jeśli tak, to jak wrażenia?
Adasko: Nie grałem osobiście, rozmawiałem jednak z ludźmi, którzy mieli okazję i byli zachwyceni.

Uczestniczysz w wydarzeniach związanych z grami bitewnym? Turnieje, konwenty? Jeśli tak, to jakie wydarzenie polecasz/wspominasz najlepiej?
Adasko: Niestety, nie uczestniczę zbytnio w niczym takim. W zeszłym roku wybrałem się na Wojnę Światów "popaczeć na figurki". Podobało mi się i w tym roku też tak zrobię.
Jakie masz plany modelarskie na najbliższą przyszłość?
Adasko: Pomalować wszystkie rzeczy "armijne", złożyć drugą frakcję do Wojnacji (żeby móc robić jakieś introgamingi), a potem skupiać się bardziej na samym malowaniu pojedynczych modeli i po kilkunastu latach wreszcie nauczyć się malować.

Gdzie widzisz siebie hobbystycznie za 5 lat?
Adasko: Siedzę przy biurku dumny i zadowolony, że w końcu udało mi się pomalować żółty i biały na figurce bez żadnych prób samobójczych.
Gdybyś miał taką możliwość - jaką książkę lub film chciałbyś zobaczyć w wydaniu figurkowym?
Adasko: Nie będę oryginalny - Diuna.
Czy masz jeszcze jakieś hobby poza wargamingiem? Jeśli tak to jakie?
Adasko: Lubię wszelkiej maści majsterkowanie i jazdę na rowerze (złożonym przez siebie i pod siebie w ramach wspomnianego majsterkowania).

Gdybyś mógł zadać pytanie bohaterowi następnego wywiadu, to o co byś zapytał?
Adasko: Jak malować biały kolor na figurkach.
I który z wyWrotowców powinien być bohaterem następnego wywiadu?
AdaskoA mogę dwóch? Wielebny z Kaliber 28 mm i Dragon Warrior z Wojnacja.
Dziękujemy za wywiad. Życzymy Ci wielu kolejnych sukcesów, udanych projektów i wszystkiego tego czego potrzebujesz!

Zakończenie...

...czyli do następnego razu.

...a szanownemu państwu-draństwu dziękujemy za lekturę.

Jeśli podoba się Wam ten cykl dajcie znać w komentarzach oraz udostępnijcie wpis na portalach społecznościowych.

Ach, zapomniałbym! Który z wyWrotowców zgodnie z życzeniem szanownego państwa-draństwa miałby być bohaterem kolejnego wywiadu?

Będzie mi miło jeśli pozostawicie po sobie komentarz i udostępnicie ten post. Jeśli chcecie postawić mi kawę przycisk DONATE znajduje się poniżej.
I will be happy if you leave comments and share this post with friends. If you want to put me a coffee DONATE button is below.

 

Możecie także zostać Patronami DansE MacabrE i wesprzeć projekt za pośrednictwem strony patronite.pl.

A więcej o moim udziale na patronite.pl znajdziecie TUTAJ.
You can also become Patrons of DansE MacabrE and support the project through the patronite.pl website.

And more about my participation at patronite.pl can be found HERE.


Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

poniedziałek, 14 stycznia 2019

Między Młotem a Kowadłem... - Berdysz z bloga Za pomocą berdysza.

Dzień dobry!

Szanowne państwo-draństwo pozwoli, że przedstawię wam kolejny wywiad przeprowadzony w ramach cyklu Między Młotem, a Kowadłem!


Listę wszystkich opublikowanych do tej pory wywiadów znajdziecie na blogu DansE MacabrE.

Założeniem serii jest przeprowadzenie wywiadów z blogerami skupionymi wokół założonego przez FireAnta serwisu Wrota - polska sieć blogów bitewnych.


Bohaterem kolejnego odcinka jest Berdysz, który od sierpnia 2015 roku prowadzi blog Za pomocą berdysza.


Kwestionariusz osobowy...

...osoby rozpytywanej.

Wywiad zaczniemy od szybkiego kwestionariusza osobowego:



Nim przejdziemy do wywiadu drodzy czytelnicy zechcą włączyć sobie wybrany przez Berdysza teledysk.

Wywiad...

...czyli między młotem a kowadłem.

Czy pamiętasz swoje pierwsze spotkanie z grami bitewnymi? Jak zaczęła się Twoja przygoda z figurkami? W którym to było roku?
Berdysz: Hmm... to skomplikowane pytanie. Jakby się nad tym zastanowić to tak naprawdę stało się to jakoś w pierwszej połowie/na początku lat 90-tych i nie zaczęło się od figurek stricte. :) Pierwszy kontakt to przypadkowe trafienie na sklep z figurkami podczas wizyty za "wielką wodą". Miałem 17 - lat i strasznie mnie zaintrygowało co to to takie fajne! Jako dziecko ubóstwiałem wszelkiego rodzaju figurki i żołnierzyki - elektryczne zabawki nie budziły mojego entuzjazmu (i tak już zostało). Sam wymyślałem proste bitwy z użyciem kostek, tak że widok "czworoboków" orków, elfów, ludzi... wywołał u mnie palpitację serca. I jeszcze do tego były reguły jakieś gry! No cudo! :) Fascynował mnie opis tego systemu. Wszystkim się teraz wydaje, że stare WHFB to taki klasyczny system Fantasy, a na początku tak nie było! Klasyczne fantasy, a przynajmniej tak to było rozumiane wtedy to takie "Tolkienowskie" gdzie cywilizacje są przed "epoką prochu", a Warhammer właśnie chwalił się posiadaniem dział, arkebuzów itd. Bardzo mnie to intrygowało! Na tym się jednak na jakiś czas skończyło... W Polsce nie znałem nikogo wtedy kto by chciał w to grać, a co ważniejsze nie miałem pojęcia gdzie by się można się w figurki zaopatrywać. Był rok 91-92 Internet wtedy jeszcze nie istniał... w obecnym rozumieniu. Wracając do tematu... W 1995 wyszła gra PC "Shadow of the Horned Rat". Specjalnie zainstalowałem dziwne coś zwane "Windows 95" żeby móc grać. System miałem "nieco" za słaby, tak że bitwy u mnie naprawdę działały w "czasie rzeczywistym". :) Mimo to grę przeszedłem "od deski do deski" i to nie raz. Utwierdziłem się jednak w przekonaniu, że zabawa na PC mi nie wystarcza. Potrzebne mi było coś bardziej namacalnego. Chwilę potem znowu trafiłem do USA. Tym razem spędziłem tam prawie 2 lata, szlifując angielski na pobliskim "uniwerku". Choć żadnej figurki jeszcze nie miałem, spędziłem sporo w sklepach hobbystycznych i na "raczkującym" internecie planując czego ja to nie kupię już wkrótce... Po powrocie do Polski zacząłem kupować pierwsze figurki i kodeksy - był to rok 1998 i piąta edycja Warhammera Fantasy.
Od kiedy prowadzisz bloga i co skłoniło cię do takiej aktywności w sieci?
Berdysz: Sierpień 2015 to mój pierwszy wpis. Kurcze... czas szybko płynie. Z tym "dlaczego to robię" to jest tak w sumie jak tam napisałem. Jak zapewne wszyscy "w tym fachu" mam całe mnóstwo zaczętych i niedokończonych rzeczy i oczywiście ciągle poszukuję nowych, "niedokończonych projektów". Pokazywanie tych rzeczy mam mnie mobilizować do ich finalizowania. I tak to w sumie zadziałało, choć teraz całość już "żyje własnym życiem"...

Dlaczego zdecydowałeś się na taką platformę blogową i co uważasz za jej największą zaletę?
Berdysz: Szukałem gdzie można by "zrobić stronę" by była łatwa w obsłudze. :) Coś przemówiło za miejscem, w którym się blog obecnie znajduje. Tyle w sumie, nie była to jakoś mocno przemyślana decyzja... Łatwość obsługi i szybkość z jaką można publikować to dla mnie największe zalety.
Skąd pomysł na nazwę bloga i co ona oznacza?
Berdysz: To taka gra słów. Dorobiłem się nicku "berdysz" pracując przy grach komputerowych (kiedyś, dawno temu...). Berdysz, jak wiadomo to rodzaj topora bojowego, więc w pewnym sensie "narzędzie". Jako że, na moim blogu pokazuje co udało mi się zmajstrować - no wiecie... "za pomocą Berdysza..." :D

Jak często sprawdzasz licznik odwiedzin? Czy popularność bloga ma dla ciebie znaczenie, jeśli tak to jak promujesz swój blog w sieci?
Berdysz: Jak coś opublikuje to patrzę później czy było popularne. Fajne i motywujące jest, gdy ludzie "klikają" i daj boże komentują. Co do promocji, to póki co ograniczam się do wrzucenia postu na "Fejsa" i liczę na "trafik" z "Wrót". :) Chodzą mi po głowie różne rzeczy, ale długo by o tym mówić...
Jaki masz pomysł na bloga? To ma być swego rodzaju pamiętnik, w którym na bieżąco będziesz dokumentował swoją pracę czy planujesz regularne wpisy w określone dni tygodnia? Planujesz jakieś stałe cykle wpisów?
BerdyszTo raczej "spontan". Na początku miałem plany i pomysły. Rzeczywistość je zweryfikowała - tak że, faktycznie obecnie to rodzaj pamiętnika. Ciągle jednak snuje pany na rozszerzenia "działalności".

Śledzisz polską blogosferę? Aktywnie komentujesz prace innych twórców, czy ograniczasz się do biernego podglądania?
Berdysz: Chyba mogę powiedzieć, że śledzę blogosferę ogólnie, nie koniecznie tylko polską. Mocno zawsze interesowało mnie granie historyczne. Mam wrażenie, że pasjonatów takich gier, szczególnie w skali 28 mm u nas nie jest za dużo. Jeśli chodzi o komentowanie to tak pół na pół. Często trafiam na jakieś fajne blogi, gdzie rzeczy mnie interesujące były opublikowane kilka lat temu - dziwnie było by je komentować teraz. :)
Prowadzisz bloga od jakiegoś czasu, jak oceniasz poziom komentarzy publikowanych przez internautów? Czy zmieniało się to na przestrzeni czasu?
Berdysz: Czy ja wiem...przez te kilka lat mojego "blogowania", nie bardzo zauważyłem jakieś różnice.

Czy jakiś komentarz szczególnie utkwił ci w pamięci?
Berdysz: Heh zabawne. Kojarzę pierwszy komentarz na moim blogu i wstawił go... Maniex. Jeszcze raz za niego dziękuję. :D
Czy masz jakieś ulubione blogi, które regularnie odwiedzasz? Jeśli tak to które?
Berdysz: Jest kilka, w sumie linki do nich umieściłem u mnie. Jednak wymienię jeszcze dwa które bardzo lubię. Pierwszy to blog My Ever-Growing Armies Brazylijczyka który głównie maluje w skali 1:72. Znalazłem jego blog parę lat temu jak tworzyłem soją armię "małych żołnierzyków" do "Bogów Wojny". Choć obecnie w tej skali nic nie robię bardzo lubię patrzeć, cóż ów bloger ostatnio zmajstrował. Podziwiam poziom jego pracy w tej skali i ilości jakie potrafi wyprodukować. Drugi to niedawna "znajda" - 
Olicanalad's Games. Fenomenalne ilości figurek w skali 28 mm i duże jasne zdjęcia. Sporo rzeczy do okresu renesansu i "Wojen Włoskich" który już od jakiegoś czasu mocno mnie interesuje. Dodatkowo uwielbiam taki tri-kolorowy-bez washowy system malowania, z mocnymi kontrastami. Moim zdaniem fantastycznie wygląda na stole! Bardzo lubię też sporo "video blogów" na YouTube - nie wiem czy powinienem o nich tu mówić. :)

Jak dużo czasu poświęcasz na hobby? Masz swój warsztat?
Berdysz: Z czasem jest różnie, czasem dużo czasem mało - ale zawsze trochę. Uspokaja mnie to cholerstwo i szczerze mogą zabrać moje PS4, peceta i TV ale figurek NIE DAM! :D  Mam warsztat i całkiem sporo miejsca. Na tyle że na stałe ma pełnowymiarowy stół koło warsztatu. Prawda jest taka, że blog wystartował w tym samym czasie, w którym przestałem mieszkać w bloku. Wszystkim hobbystom tego życzę!
W twoim warsztacie dominują produkty jednej firmy, czy lubisz eksperymentować i wciąż szukasz nowych rozwiązań?
Berdysz: Zdecydowanie szukam i kombinuje. Bardzo lubię konwersję i "kitbashowanie". W miarę możliwości lubię kupować i mieszać różnych producentów. Dlatego bardzo mnie irytuje gdy ktoś mi chce tego "zabronić" - jeśli wiecie o czym mówię. ;)

Jesteś bardziej modelarzem, kolekcjonerem czy graczem?
Berdysz: Jeśli by wziąć pod uwagę czas spędzony - to chyba bardziej modelarzem. Muszę jednak stwierdzić, że obecnie tak z 95% moich "tworów" jest robiona z myślą o graniu. Gram zdecydowanie więcej teraz niż dawniej. Z drugiej jednak strony często zabieram się za rzeczy które mają znikome szanse na "poważne" granie i traktuję je kolekcjonersko. He he pogadałem, pogadałem ale prawdziwej odpowiedzi nie udzieliłem...
Skąd czerpiesz inspirację? Czy przygotowujesz sobie materiały poglądowe przed malowaniem lub modelowaniem? A może kierujesz się jedynie swoją wyobraźnią?
Berdysz: Przy historycznych projektach szukam materiałów i patrzę, w miarę możliwości jak inni to zrobili. Nie jestem chyba purystą, ale wszystko powinno mieć "ręce i nogi", że tak powiem. Projekty Fantasy i SF to już "wolna amerykanka". W sercu jestem orkiem, tak że jak mi coś wpadnie do głowy konwersja czy malowania to "zaczynam haratać nie przejmując się kątami prostymi". :D

Jaką figurkę chciałbyś pomalować jeszcze raz?
Berdysz: Mam starego olbrzyma WHFB, tego przysadzistego, metalowego. Od lat zabieram się by go pomalować od nowa, choć przyznam że jak na malowanie z przed 15+ lat to nie wygląda tragicznie.
Jakiej figurki nie chciałbyś pomalować ponownie?
Berdysz: Nic w tym temacie nie przychodzi mi do głowy, znaczy żaden konkretny model. Mogę wymienić grupę - pomalowałem kiedyś kilku terminatorów Space Marines. Nie chciał bym więcej tego robić... :)
Ile modeli znajduje się w twojej kolekcji, wyprodukowała je jedna firma czy pochodzą z różnych źródeł? Czym kierujesz się podczas wyboru figurki? Produkty której firmy polecasz?
Berdysz: Chyba sporo...ciekawe pytanie może warto by policzyć. Przywiązuje się do figurek, pozbywam się ich czy sprzedaje je tylko w ostateczności. Dotąd żałuję sprzedaży większej części mojej kolekcji orków 5-to edycyjnych. :( 
Figurki mam z różnych źródeł. Z wyborem jest różnie, ale generalnie musi mi się coś podobać żebym to kupił. Prawda jest taka że faktorem jest też cena. Za przysłowiową "100-kę" można kupić 10 figurek z można też 30. Ostatnio jednak mam ochotę wesprzeć producenta którego system mi się podoba, a figurki raczej średnio.... Kurcze co by tu polecić... North Star Miniatures i ich plastiki do "FrostGarve", Warlord (czy może raczej Pro Gloria) i ich Landsknechci, Footsore miniatures i ich metale do "Sagi"...

Gdzie najczęściej kupujesz modele i akcesoria modelarskie? Masz swój ulubiony sklep internetowy lub portal aukcyjny?
Berdysz: O ile to możliwe staram się kupować w moim lokalnym stacjonarnym sklepie Vanaheim.pl. Jak chce kupić coś, czego w ofercie nie mają, to i tak najpierw pytam czy nie mogą mi tego gdzieś "załatwić". Jeśli nie, to wtedy szukam gdzie indziej ale tu już reguły nie ma. Uważam, że warto kupować lokalnie bo wspieramy w ten sposób własną społeczność.
Jakie jest twoje ulubione uniwersum/system/okres historyczny?
Berdysz: Uniwersum to Warhammer, stary oczywiście. Nie rozdzieram szat nad tym, że ten świat się skończył ale bezapelacyjnie lubiłem go dużo bardziej niż obecną, nieco dziwną "miejscówkę". Jeśli chodzi o okres historyczny to obecnie renesans. Mówię obecnie bo to się zmienia. :) Każdy okres ma dla mnie swój urok, choć z reguły skłaniam się ku tym z przewagą "oręża białego". Osobny rozdział to dla mnie II wojna światowa - okres który też bardzo lubię.

Co jest dla Ciebie ważniejsze: modele, zasady czy uniwersum gry?
BerdyszModele i zasady a potem uniwersum - choć w przypadku gier historycznych może być odwrotnie. Ważne jest też coś takiego jak "cykl wydawniczy". Podobają mi się gry FFG, np. Star Wars: Armada, ale to co i jak trzeba kupować już nie bardzo, więc nie gram i nie kupuje. Z podobnych przyczyn zrezygnowałem bardzo szybko z Warhammer: Underworlds.
Figurka, którą najchętniej dodałbyś do swojej kolekcji, ale którą ciężko zdobyć?
Berdysz: Chaos: Troll King Throgg! Super figurka. Co prawda jakoś teraz była znowu dostępna, ale cena.

W jaką grę chciałbyś zagrać ponownie, ale z różnych powodów nie możesz?
Berdysz: Star Wars: Armada - fajny klon X-Winga. O wiele ciekawszy w mojej ocenie. Problem z tym, że na swoim podwórku kompletnie nie miałem z kim grać.
W jaką grę nie chciałbyś zagrać ponownie?
Berdysz: Star Wars Miniatures: Spaceship Battles.

Jak twoi najbliżsi reagują na hobby?
Berdysz: Mój młodszy ze mną grywa i generalnie jest zainteresowany, choć szału nie ma. Żona, rzekłbym że coś więcej niż akceptuje. Czasami chętnie pokazuje moje kreacje, znajomym którzy wpadną do nas. Na zasadzie: patrzcie jakie dziwne, fajne coś mój mężczyzna robi. :)
Uczestniczysz w wydarzeniach związanych z grami bitewnym? Turnieje, konwenty? Jeśli tak, to jakie wydarzenie polecasz/wspominasz najlepiej?
Berdysz: Pojawiam się na turniejach. Póki co tylko lokalnie, tak że nie mam jakiegoś szczególnego wspomnienia z tym związanego. Najlepiej wspominam te starsze imprezy tak 6-10 lat temu. Dostawało się wtedy oceny za malowanie, klimat i takie tam...

Jakie masz plany modelarskie na najbliższą przyszłość?
Berdysz: W sumie to od jakiś 2 lat, staram się konkretyzować plany malarskie i postępować (w miarę) metodycznie. Tak że w najbliższe przyszłości: 
- Kontynuowanie armii "Kngdoms of Men" dla "Kings of war" (łucznicy, lekka kawaleria, halabardnicy)
- Genestelaer Cult do Kill Team
- Wikingowie i Szkoci do "Sagi"
To tak na najbliższe tygodnie. Pewnie mogą się te projekty nieco mieszać. :)
Gdzie widzisz siebie hobbystycznie za 5 lat?
Berdysz: Bo ja wiem... Jak już mówiłem ma trochę pomysłów względem "bloga" i jego odnogi video. Chciałbym też więcej czasu poświęcić na "terenokrecję".

Gdybyś miał taką możliwość - jaką książkę lub film chciałbyś zobaczyć w wydaniu figurkowym?
Berdysz: No rzecz jasna Warhammera oczywiście Old World.
Czy masz jeszcze jakieś hobby poza wargamingiem? Jeśli tak to jakie?
Berdysz: Hmmm...mam tez blog, no nazwijmy go sportowym. Co za tym idzie ćwiczę i biegam sporo... chyba sporo. Jak wszystko zależy to od punktu "siedzenia. :)

Wołek Zbożowy przygotował dla Ciebie pytanie: Czy skusisz się na nowe Gobliny do AoSa, nawet jeśli wyjdą przed wznowieniem Ironjawsów?
BerdyszPiekło i Szatani na Wołka za to pytanie! ;) Łamię się mocno....już wiem, że podręcznik na pewno kupię. Co dalej zobaczymy...
Pytanie ma dla Ciebie także Liefather: Jaki miałeś najgorszy shit happens modelarski?
Berdysz: Heh nie wiem czy to się kwalifikuje, ale kiedyś jechałem do UK autobusem. Mieszkałem wtedy w Londynie i akurat przewoziłem wielkie pudło moich figurek i ramek, których wcześniej nie zabrałem. Całość była okręcona folia, zalepiona i leżała pomiędzy ciuchami. Na granicy niemieckiej wywołano mnie z autobusu. Germanin pyta mnie czy to moja walizka, wskazując na mój bagaż. Zgodnie z prawda odpowiadam: Tak. On na to zadowolony, rozchylając moja torbę... "Und was is den das?". Coś tam dukam po niemiecku, no to mówię jak mogę najlepiej. Celnik kręci głową z zadowoleniem, chyba biorąc mój słaby niemiecki za zdenerwowanie. Kazał mi rozpieczętować pudełko - autentycznie widziałem jak mu rzednie mina na widok figurek a cały jego entuzjazm zniknął. Już mu się marzyła "premia" za złapanie przemytnika narkotyków, albo przynajmniej papierosów a tu...

Gdybyś mógł zadać pytanie bohaterowi następnego wywiadu, to o co byś zapytał?
Berdysz: Zapytał bym Adaśka z Adaskowy Blog Figurkowy  czy może grał w "Gloomhaven" i jeśli tak, to jak wrażenia?
I który z wyWrotowców powinien być bohaterem następnego wywiadu?
BerdyszAdaśko z Adaśkowy Blog Figurkowy.
Dziękujemy za wywiad. Życzymy Ci wielu kolejnych sukcesów, udanych projektów i wszystkiego tego czego potrzebujesz!

Zakończenie...

...czyli do następnego razu.

...a szanownemu państwu-draństwu dziękujemy za lekturę.

Jeśli podoba się Wam ten cykl dajcie znać w komentarzach oraz udostępnijcie wpis na portalach społecznościowych.

Ach, zapomniałbym! Który z wyWrotowców zgodnie z życzeniem szanownego państwa-draństwa miałby być bohaterem kolejnego wywiadu?

poniedziałek, 24 grudnia 2018

Między Młotem a Kowadłem... - Wołek Zbożowy z Nerdworkshop.

Dzień dobry!

Szanowne państwo-draństwo pozwoli, że przedstawię wam kolejny wywiad przeprowadzony w ramach cyklu Między Młotem, a Kowadłem!


Listę wszystkich opublikowanych do tej pory wywiadów znajdziecie na blogu DansE MacabrE.

Założeniem serii jest przeprowadzenie wywiadów z blogerami skupionymi wokół założonego przez FireAnta serwisu Wrota - polska sieć blogów bitewnych.


Bohaterem kolejnego odcinka jest Wołek Zbożowy, który od 2016 roku współtworzy bloga NerdWorkshop.


Kwestionariusz osobowy...

...osoby rozpytywanej.

Wywiad zaczniemy od szybkiego kwestionariusza osobowego:



Nim przejdziemy do wywiadu drodzy czytelnicy zechcą włączyć sobie wybrany przez Wołka Zbożowego teledysk.


Wywiad...

...czyli między młotem a kowadłem.

Czy pamiętasz swoje pierwsze spotkanie z grami bitewnymi? Jak zaczęła się Twoja przygoda z figurkami? W którym to było roku?
Wołek Zbożowy: Około 1999 roku. Kumpel z klasy przyniósł na lekcje techniki krasnale do malowania, tak mi się spodobało że kupiłem sobie zestawik do High Elfów, później jakieś farbki i powolutku zacząłem wciągać się w świat bitewniaków.
Od kiedy prowadzisz bloga i co skłoniło cię do takiej aktywności w sieci?
Wołek Zbożowy: Dołączyłem do Liefathera w 2016 roku. Naszym wspólnym impulsem był konkurs w lokalnym sklepie i obowiązek prezentowania w czasie jego trwania postępów prac modelarsko-malarskich. Blog idealnie się do tego nadawał.
Dlaczego zdecydowałeś się na taką platformę blogową i co uważasz za jej największą zaletę?
Wołek Zbożowy: Decydował Liefather. ;)
Skąd pomysł na nazwę bloga i co ona oznacza?
Wołek Zbożowy: Jako że obaj jesteśmy Fan-boyami GW, ukradliśmy im drugi człon nazwy, a będąc nerdami pierwszy człon sam się narzucił.
Jak często sprawdzasz licznik odwiedzin? Czy popularność bloga ma dla ciebie znaczenie, jeśli tak to jak promujesz swój blog w sieci?
Wołek Zbożowy: Sprawdzam dość regularnie, bardzo cieszy mnie większa ilość wejść, ale nie drę szat przy niskich statystykach. Do promowania służy nam głównie Facebook.

Jaki masz pomysł na bloga? To ma być swego rodzaju pamiętnik, w którym na bieżąco będziesz dokumentował swoją pracę czy planujesz regularne wpisy w określone dni tygodnia? Planujesz jakieś stałe cykle wpisów?
Wołek ZbożowyDla mnie jest to forma galerii, do której zawsze mogę wrócić, porównać swój styl, ocenić postępy.
Śledzisz polską blogosferę? Aktywnie komentujesz prace innych twórców, czy ograniczasz się do biernego podglądania?
Wołek Zbożowy: Nie robię tego regularnie, ale komentuję i śledzę niektóre blogi.
Prowadzisz bloga od jakiegoś czasu, jak oceniasz poziom komentarzy publikowanych przez internautów? Czy zmieniało się to na przestrzeni czasu?
Wołek Zbożowy: Stabilny poziom, większość kulturalna.

Czy jakiś komentarz szczególnie utkwił ci w pamięci?
Wołek Zbożowy: Nie mam takiego.
Czy masz jakieś ulubione blogi, które regularnie odwiedzasz? Jeśli tak to które?
Wołek Zbożowy: Well of EternityZa pomocą BerdyszaBitewniakowe PograniczaThe Fantasy Hammer.
Jak dużo czasu poświęcasz na hobby? Masz swój warsztat?
Wołek Zbożowy: Staram się codziennie chociaż przyłożyć pędzel do figurki. Czasem przeistacza się to w 1-2h malowania, a czasem jest to tylko nałożenie warstwy washa. Co do warsztatu, to mam swój kącik, ale przy przestojach zdarza mi się coś pomalować w robocie i tu nieodzowne jest pudełko (blaszane po ciastkach), w którym codziennie noszę do pracy swoje farbki i pędzle.

W twoim warsztacie dominują produkty jednej firmy, czy lubisz eksperymentować i wciąż szukasz nowych rozwiązań?
Wołek Zbożowy: W 90% są to produkty GW.
Jesteś bardziej modelarzem, kolekcjonerem czy graczem?
Wołek Zbożowy: Modelarzem -> Kolekcjonerem -> Graczem.
Skąd czerpiesz inspirację? Czy przygotowujesz sobie materiały poglądowe przed malowaniem lub modelowaniem? A może kierujesz się jedynie swoją wyobraźnią?
Wołek Zbożowy: Prawie zawsze przeglądam arty poświęcone danej frakcji, później decyduję się z jakiego Realma (krainy w AoS) pochodzić będą moje modele, kierując się tym decyduję się na schemat i moduluję go według uznania.
Jaką figurkę chciałbyś pomalować jeszcze raz?
Wołek Zbożowy: Cokolwiek z linii poświęconej bogowi rozkładu, malowanie Nurglitów to sama frajda. :)
Jakiej figurki nie chciałbyś pomalować ponownie?
Wołek Zbożowy: Cokolwiek z linii Stormcastów (ScE) ze świetlistymi skrzydłami. Nie cierpię ich malować, a mam jeszcze 9 takich modeli. :/

Ile modeli znajduje się w twojej kolekcji, wyprodukowała je jedna firma czy pochodzą z różnych źródeł? Czym kierujesz się podczas wyboru figurki? Produkty której firmy polecasz?
Wołek Zbożowy: Sto-kilkadziesiąt modeli ScE z tego prawie 100 pomalowanych, do tego około setka Bretończyków i sporo mieszanych modeli ze świata AoSa (Warhammer Quest i Underworlds).
Gdzie najczęściej kupujesz modele i akcesoria modelarskie? Masz swój ulubiony sklep internetowy lub portal aukcyjny?
Wołek Zbożowy: Głównie w moim lokalnym sklepie Vanaheim.pl.
Jakie jest twoje ulubione uniwersum/system/okres historyczny?
Wołek Zbożowy: Warhammer Age of Sigmar.
Co jest dla Ciebie ważniejsze: modele, zasady czy uniwersum gry?
Wołek ZbożowyZdecydowanie uniwersum i modele, mniej więcej na pierwszym miejscu.
Figurka, którą najchętniej dodałbyś do swojej kolekcji, ale którą ciężko zdobyć?
Wołek Zbożowy: Errant Questor do ScE. Dostępny tylko w Warhammer World.

W jaką grę chciałbyś zagrać ponownie, ale z różnych powodów nie możesz?
Wołek Zbożowy: Nigdy nie grałem, ale bardzo chciałbym zagrać w Manowara, albo jego nieistniejący AoSowy odpowiednik.
W jaką grę nie chciałbyś zagrać ponownie?
Wołek Zbożowy: Warhammer Fantasy Battle.
Jak twoi najbliżsi reagują na hobby?
Wołek Zbożowy: Łaskawie tolerują. ;).

Uczestniczysz w wydarzeniach związanych z grami bitewnym? Turnieje, konwenty? Jeśli tak, to jakie wydarzenie polecasz/wspominasz najlepiej?
Wołek Zbożowy: Uczestniczę w lokalnych turniejach AoS. Z większych imprez byłem na AoSowych Mistrzostwach Śląska - bardzo przyjemna impreza.
Jakie masz plany modelarskie na najbliższą przyszłość?
Wołek Zbożowy: Domalować około 70 modeli ScE, a w planach armia do Kharadron Overlords.
Gdzie widzisz siebie hobbystycznie za 5 lat?
Wołek Zbożowy: Może z jakimś stałym warsztatem i z większym procentowym udziałem pomalowanych modeli.

Gdybyś miał taką możliwość - jaką książkę lub film chciałbyś zobaczyć w wydaniu figurkowym?
Wołek Zbożowy: Porządny skirmish w świecie Wieśka, idealnie coś rodzimej produkcji, byleby figurki ładne.
Czy masz jeszcze jakieś hobby poza wargamingiem? Jeśli tak to jakie?
Wołek Zbożowy: Kiedyś gry komputerowe, ale teraz ograniczyłem hobby głównie do modelarstwa i przyległości, takich jak czytanie publikacji ze świata AoSa.
Gdybyś mógł zadać pytanie bohaterowi następnego wywiadu, to o co byś zapytał?
Wołek Zbożowy: Czy skusisz się na nowe gobliny do AoSa, nawet jeśli wyjdą przed wznowieniem Ironjawsów?
I który z wyWrotowców powinien być bohaterem następnego wywiadu?
Wołek ZbożowyBerdysz z bloga Za pomocą Berdysza.
Dziękujemy za wywiad. Życzymy Ci wielu kolejnych sukcesów, udanych projektów i wszystkiego tego czego potrzebujesz!

Zakończenie...

...czyli do następnego razu.

...a szanownemu państwu-draństwu dziękujemy za lekturę.

Jeśli podoba się Wam ten cykl dajcie znać w komentarzach oraz udostępnijcie wpis na portalach społecznościowych.

Ach, zapomniałbym! Który z wyWrotowców zgodnie z życzeniem szanownego państwa-draństwa miałby być bohaterem kolejnego wywiadu?