poniedziałek, 18 czerwca 2018

Między Młotem a Kowadłem... - Seba z bloga Bearded Orc.

Dzień dobry!

Szanowne państwo-draństwo pozwoli, że w imieniu swoim, czyli QC, oraz Maniexa przedstawię wam kolejny wywiad przeprowadzony w ramach cyklu Między Młotem, a Kowadłem!


Listę wszystkich opublikowanych do tej pory wywiadów znajdziecie na blogu DansE MacabrE.

Założeniem serii jest przeprowadzenie wywiadów z blogerami skupionymi wokół założonego przez FireAnta serwisu Wrota - polska sieć blogów bitewnych.


Bohaterem kolejnego odcinka jest Seba, który od maja 2015 roku prowadzi blog Bearded Orc.


Kwestionariusz osobowy...

...osoby rozpytywanej.

Wywiad zaczniemy od szybkiego kwestionariusza osobowego:



Nim przejdziemy do wywiadu drodzy czytelnicy zechcą włączyć sobie wybrany przez Sebę teledysk.

Wywiad...

...czyli między młotem a kowadłem.

Czy pamiętasz swoje pierwsze spotkanie z grami bitewnymi? Jak zaczęła się Twoja przygoda z figurkami? W którym to było roku?
Seba: Końcówka lat 90 gdy w ogólniaku kumpel pokazał mi swoją kolekcje kart do Magic: The Gathering, aż któregoś dnia przyniósł broszurę informacyjną GW opisującą Warhammera (mam do dzisiaj ten artefakt). Wtedy mnie wzięło i trzyma do dzisiaj. Pamiętam moją pierwszą wizytę w Bardzie w Krakowie, było chyba lato kiedy spotkałem tam MiSiO, który akurat rozkręcał kampanie do Mordheim rok 2002/3. Fundusze miałem skromne, a tutaj 10-15 modeli i można ciupać. Zapisałem się, kupiłem w komisie używane modele metalowych Beastów i zagrałem. :D Piękne czasy, kolejne bandy, tereny, spanie pod ławkami. Tego samego roku stworzyliśmy z Miśkiem klub Threasure Hunters i pojechaliśmy w Polskę głosząc słowo Mordheim! :D Figurki, konserwy i muzyka bez przerwy. Zorganizowaliśmy pierwszy turniej na Wojennym Młocie w Warszawie, a potem to już było z górki: Goblikony, Krakony, Falkony itd.
Od kiedy prowadzisz bloga i co skłoniło cię do takiej aktywności w sieci?
Seba: Pierwsze blogowe kroki miałem na Bitewnym Zgiełku w 2013/14, później coraz więcej malowałem i w 2015 spróbowałem poprowadzić własnego bloga głównie z modelami do OiM. Blog mocno motywuje i zdecydowałem się na coś poważniejszego tworząc blog Brodatego Orka, który prowadzę już 3 lat.
Dlaczego zdecydowałeś się na taką platformę blogową i co uważasz za jej największą zaletę?
Seba: Prostota rządzi i znałem już tą platformę z Bitewnego Zgiełku.

Skąd pomysł na nazwę bloga i co ona oznacza?
Seba: Odzwierciedla trochę moją osobę w bitewnym hobby: "Zmiażdżyć wrogów, widzieć ich na kolanach i słyszeć lamenty ich kobiet...".
Jak często sprawdzasz licznik odwiedzin? Czy popularność bloga ma dla ciebie znaczenie, jeśli tak to jak promujesz swój blog w sieci?
Seba: Na początku bardziej mnie to fascynowało, ale nie o to w tym wszystkim chodzi. Teraz zerkam czasami na ilości wyświetleń konkretnych postów, wiem wtedy co się podoba osobom, które zaglądają na bloga. Małymi krokami, ale wciąć pracuje nad rozwojem warsztatu jak również popularnością bloga.
Jaki masz pomysł na bloga? To ma być swego rodzaju pamiętnik, w którym na bieżąco będziesz dokumentował swoją pracę czy planujesz regularne wpisy w określone dni tygodnia? Planujesz jakieś stałe cykle wpisów?
SebaPóki co jest to zbiór mojej twórczości, ale chciałbym, żeby kiedyś było więcej regularnych wpisów.

Śledzisz polską blogosferę? Aktywnie komentujesz prace innych twórców, czy ograniczasz się do biernego podglądania?
Seba: Śledzę na bieżąco listę moich obserwowanych blogów, staram się również dalej ją rozwijać. Z komentowaniem dużo gorzej i pracuje nad tym, ale śledzę codziennie wszystkie nowości na blogach z mojej listy.
Prowadzisz bloga od jakiegoś czasu, jak oceniasz poziom komentarzy publikowanych przez internautów? Czy zmieniało się to na przestrzeni czasu?
Seba: Lubię gdy w komentarzach wywiązuje się jakaś luźna dyskusja, bardzo często półżartem, podoba mi się atmosfera jaką tworzą ludzie w naszym hobby. To dość specyficzne środowisko, najczęściej tworzą je dojrzali ludzie, których łączy wspólna życiowa pasja grania w ludki. Czuć to wszystko w ich wypowiedziach co przekłada się na kulturę i jakość komentarzy. Lubię to. ;)
Czy jakiś komentarz szczególnie utkwił ci w pamięci?
Seba: Mam kiepską pamięć. Cieszą mnie wszystkie, które pojawiają się na blogu.

Czy masz jakieś ulubione blogi, które regularnie odwiedzasz? Jeśli tak to które?
Seba: Wszystkie z mojej listy obserwowanych blogów mają coś co mi się podoba, coś co mnie ciekawi i śledzę je na bieżąco.
Jak dużo czasu poświęcasz na hobby? Masz swój warsztat?
Seba: Mam swój kącik do maziania ludków, który wciąż rozwijam i w marzeniach mam nadzieje, że mój warsztat ewoluuje kiedyś do wielkości własnego pokoju. Malowaniu poświęcam każdą wolną chwile i żałuję, że nie dam rady z tego jeszcze żyć.
W twoim warsztacie dominują produkty jednej firmy, czy lubisz eksperymentować i wciąż szukasz nowych rozwiązań?
Seba: Aktualnie używam farb 4 różnych firm. Dominują farby Citadel i Vallejo, ale używam też kolorów z Army Paintera i P3. Myślę, że każdy tworzy własną paletę i nie da się ograniczyć do jednego producenta. Miałem sporo farbek, których użyłem tylko raz i nie chce do nich wracać, mam też stałe kolory bez których nie wyobrażam sobie malowania.

Jesteś bardziej modelarzem, kolekcjonerem czy graczem?
Seba: Kiedyś byłem graczem, teraz już głównie modelarzem, ale mam też problemy z koniecznością kolekcjonowania - tak to jest, że z nałogiem nie wygrasz.
Skąd czerpiesz inspirację? Czy przygotowujesz sobie materiały poglądowe przed malowaniem lub modelowaniem? A może kierujesz się jedynie swoją wyobraźnią?
Seba: Wszystkiego po trochę, głównie to wyobraźnia, ale jakby nie było rozwijamy ją głównie podglądając prace innych twórców.
Jaką figurkę chciałbyś pomalować jeszcze raz?
Seba: Każdą.

Jakiej figurki nie chciałbyś pomalować ponownie?
Seba: Każdy model w czterdziestoosobowym oddziale potrafi zmęczyć. ;)
Ile modeli znajduje się w twojej kolekcji, wyprodukowała je jedna firma czy pochodzą z różnych źródeł? Czym kierujesz się podczas wyboru figurki? Produkty której firmy polecasz?
Seba: Kieruje się tylko aspektem wizualnym. Aktualnie w erze druku 3D mnóstwo firm robi wyśmienite modele, choć dla moich klimatów wciąż GW proponuje najlepszy wybór w kwestii jakość/cena. Zależy też w co gramy, czasami nie ma to jak klasyka i jakieś stare metalowe wzory. ;) Jak każdy figurkowy zapaleniec posiadam setki modeli w różnym stanie.
Gdzie najczęściej kupujesz modele i akcesoria modelarskie? Masz swój ulubiony sklep internetowy lub portal aukcyjny?
Seba: Aktualnie zakupy robię już tylko przez internet. Nie jest to łatwe i nic tak nie irytuje jak brak możliwości zrobienia zakupów w jednym sklepie przy np. chęci zakupu 8 farbek, dlatego też żadnego nie polecę choć mam ze dwa ulubione.

Jakie jest twoje ulubione uniwersum/system/okres historyczny?
Seba: Fantasy i średniowiecze.
Co jest dla Ciebie ważniejsze: modele, zasady czy uniwersum gry?
SebaUniwersum i modele, bo zasady zawsze mają najwięcej wad. :P.
Figurka, którą najchętniej dodałbyś do swojej kolekcji, ale którą ciężko zdobyć?
Seba: Rozmaite staro edycyjne metalowe modele GW. Kiedyś rozpocznę ich kolekcje. Dodatkowo w dzisiejszych czasach to niezła inwestycja przy wciąż rosnących cenach metalowych figsów.

W jaką grę chciałbyś zagrać ponownie, ale z różnych powodów nie możesz?
Seba: Mordheim! Ale nie mam z kim grać. :P Dlatego kiedyś ruszę z Warheim FS.
Warheim FS to bardzo dobra decyzja. ;) A w jaką grę nie chciałbyś zagrać ponownie?
Seba: Nie próbowałem takiej.
Jak twoi najbliżsi reagują na hobby?
Seba: Wiedzą, że bawię się żołnierzykami, ale ogólnie bez szału. Dobrze, że żona gubi się w tym ile to kosztuje. :D.

Uczestniczysz w wydarzeniach związanych z grami bitewnym? Turnieje, konwenty? Jeśli tak, to jakie wydarzenie polecasz/wspominasz najlepiej?
Seba: Za młodu nie było miesiąca, żebym nie był na jakimś turnieju albo konwencie. Bez konkretów, bo na wszystkich było super, ale polecam każdemu takie hobby i mega miło wspominam tamte czasy, znajomości i podróże. Niby tylko turlanie kostek, ale to świetna przygoda. Aktualnie gniję przed biurkiem i psuję oczy.
Jakie masz plany modelarskie na najbliższą przyszłość?
Seba: Chciałbym cały czas rozwijać poziom swojego malowania. Póki co utknąłem trochę w ekonomicznym mazianiu, ale będzie lepiej.
Gdzie widzisz siebie hobbystycznie za 5 lat?
Seba: Przy większym biurku w moim własnym pokoju do malowania i grania, zamykanym na klucz!

Gdybyś miał taką możliwość - jaką książkę lub film chciałbyś zobaczyć w wydaniu figurkowym?
Seba: Wiedźmina w dobrym skirmishu.
Czy masz jeszcze jakieś hobby poza wargamingiem? Jeśli tak to jakie?
Seba: Póki co skupiam się tylko na modelarstwie.
Gdybyś mógł zadać pytanie bohaterowi następnego wywiadu, to o co byś zapytał?
Seba: Dlaczego nie malujesz?

I który z wyWrotowców powinien być bohaterem następnego wywiadu?
SebaGobos z Bitewnego Zgiełku.
Robson z Bitewnego Zgiełku przygotował dla Ciebie pytanie: Jak Ty TO robisz??
Seba: Wbrew pozorom bardzo powoli. ;)
A może chcesz napisać jeszcze coś od siebie?
Seba: Lubie czarne porzeczki.
Dziękujemy za wywiad. Życzymy Ci wielu kolejnych sukcesów, udanych projektów i wszystkiego tego czego potrzebujesz!

Zakończenie...

...czyli do następnego razu.

...a szanownemu państwu-draństwu dziękujemy za lekturę.

Jeśli podoba się Wam ten cykl dajcie znać w komentarzach oraz udostępnijcie wpis na portalach społecznościowych.

Ach, zapomniałbym! Który z wyWrotowców zgodnie z życzeniem szanownego państwa-draństwa miałby być bohaterem kolejnego wywiadu?

poniedziałek, 28 maja 2018

Między Młotem a Kowadłem... - Cisza z bloga Z pola walki.

Dzień dobry!

Szanowne państwo-draństwo pozwoli, że w imieniu swoim, czyli QC, oraz Maniexa przedstawię wam kolejny wywiad przeprowadzony w ramach cyklu Między Młotem, a Kowadłem!


Listę wszystkich opublikowanych do tej pory wywiadów znajdziecie na blogu DansE MacabrE.

Założeniem serii jest przeprowadzenie wywiadów z blogerami skupionymi wokół założonego przez FireAnta serwisu Wrota - polska sieć blogów bitewnych.


Bohaterem kolejnego odcinka jest Cisza, który od września 2008 roku prowadzi bloga Z pola walki.


Kwestionariusz osobowy...

...osoby rozpytywanej.

Wywiad zaczniemy od szybkiego kwestionariusza osobowego:



Nim przejdziemy do wywiadu drodzy czytelnicy zechcą włączyć sobie wybrany przez Ciszę teledysk.

Wywiad...

...czyli między młotem a kowadłem.

Czy pamiętasz swoje pierwsze spotkanie z grami bitewnymi? Jak zaczęła się Twoja przygoda z figurkami? W którym to było roku?
Cisza: Dawno, dawno temu, będąc dzieckiem bawiłem sie plastikowymi żołnierzykami (głównie Airfix). Z kolegami rozgrywaliśmy bitwy na "zasadach domowych", czyli wymyślanych naprędce. Pierwsza prawdziwa przygoda z grami to czasy studenckie i dawna edycja "Necromundy" oraz WH 40k. Wargaming historyczny od jakichś 10-11 lat. Zacząłem od Warmaster Ancients i armii Partów w 10mm.
Zaczynałeś od gier bitewnych osadzonych w uniwersum Warhammer 40k, co sprawiło, że zająłeś się grami historycznymi?
Cisza: Przede wszystkim po studiach "posypało się" towarzystwo grające w WH40K, a Necromunda dodatkowo wypadła "z obiegu". Systemy historyczne odkryłem dzięki sklepowi Wargamer. Zaczynałem od gry "pomostowej", przygotowanej przez nieistniejące już Warhammer Historical - Warmaster Ancients. Znana mechanika oraz zainteresowanie historią starożytną zrobiły swoje. Do dziś mam swoją pierwszą historyczną armię Partów w skali 10mm.
Od kiedy prowadzisz bloga i co skłoniło cię do takiej aktywności w sieci?
Cisza: Chciałem pokazać swoje hobby, a przy okazji podszkolić w fotografowaniu modeli. Z biegiem czasu mój blog stał się miejscem przedstawiania również raportów bitewnych, a także skróconego tła historycznego. Staram się aby zainteresować czytelników/czytelniczki nie tylko modelami, ale również historią, przekazać związane z nią ciekawostki oraz informacje, które nie są powszechnie znane.
W szesnastym wieku tak wyglądały debaty Niemców ze Szwajcarami.
Dlaczego zdecydowałeś się na taką platformę blogową i co uważasz za jej największą zaletę?
Cisza: Blogspot był początkowo efektem przypadkowego wyboru. Jest jednak prosty w obsłudze i szybko przyzwyczaiłem się do przygotowania postów oraz zdjęć pod kątem wymagań tej platformy. Największa zaleta to prosty w obsłudze panel użytkownika.
Skąd pomysł na nazwę bloga i co ona oznacza?
Cisza: "Z pola walki" kojarzy się z raportami bitewnymi i w ogóle wargamingiem. Starałem się znaleźć nazwę budzącą proste skojarzenia.
Jak często sprawdzasz licznik odwiedzin? Czy popularność bloga ma dla ciebie znaczenie, jeśli tak to jak promujesz swój blog w sieci?
Cisza: Sprawdzanie licznika nie jest dla mnie bardzo istotne. Statystyki są dla mnie przede wszystkim ciekawe. Miło zobaczyć, że pojawiają się czytelnicy/czytelniczki z kolejnych krajów. Wiem, że mam w miarę stałe grono odbiorców interesujących się przedstawianymi tematami. Czasami wrzucam odnośniki do wpisów na profile w mediach społecznościowych licząc, że zainteresuję znajomych wargamingiem.
W naszym hobby rozmach jest bardzo ważny. Bitwa pod Rawenną 1512, figurki 15mm.
Jaki masz pomysł na bloga? To ma być swego rodzaju pamiętnik, w którym na bieżąco będziesz dokumentował swoją pracę czy planujesz regularne wpisy w określone dni tygodnia? Planujesz jakieś stałe cykle wpisów?
Cisza: Początkowo planowałem regularne uaktualnianie bloga. Niestety każdy plan jest dobry do momentu konfrontacji z rzeczywistością. Czasem trudno pogodzić pracę zawodową oraz społeczną, a także pisanie książki z prowadzeniem bloga. Przyznam szczerze, że gdy mam tylko trochę wolnego czasu wolę poświęcić go na malowanie figurek niż bloga. Staram się jednak aby był on żywy i przynajmniej kilka razy w miesiącu go aktualizować. Jestem jednak świadom panującego na blogu twórczego chaosu, a także tego, że czasem teksty cierpią w wyniku braku korekty.
Śledzisz polską blogosferę? Aktywnie komentujesz prace innych twórców, czy ograniczasz się do biernego podglądania?
Cisza: Przeglądam regularnie kilka blogów o wargamingu i modelarstwie. Komentuję raczej rzadko. Lubię czasem poddać jakiś pomysł, czy zaproponować rozwiązanie, bo bardzo cenię, gdy ludzie robią to w komentarzach na moim blogu.
Prowadzisz bloga od jakiegoś czasu, jak oceniasz poziom komentarzy publikowanych przez internautów? Czy zmieniało się to na przestrzeni czasu?
Cisza: Komentarze na moim blogu niemal w 100% są na poziomie i merytoryczne. Uważam jednak, że czasem możliwość swobodnego komentowania wyciąga z ludzi to co najgorsze. Im bardziej korzystam z mediów społecznościowych tym bardziej się o tym przekonuję.
Stary dobry Maxim, Wojna Domowa w Hiszpanii, Brygady Międzynarodowe 28mm.
Czy jakiś komentarz szczególnie utkwił ci w pamięci?
Cisza: Szczególny komentarz nie, ale to, że od dłuższego czasu kilka osób regularnie wyraża zainteresowanie moimi pracami oraz tematem bloga.
Czy masz jakieś ulubione blogi, które regularnie odwiedzasz? Jeśli tak to które?
Cisza: Bitewne Wrota (odrobina lizusostwa :) ), Bitewniakowe PograniczaWojna w miniaturze.
Jak dużo czasu poświęcasz na hobby? Masz swój warsztat?
Cisza: Poświęcam zdecydowanie za mało, ale doba ma 24 godziny i w jej trakcie trzeba jeszcze zarobić na nowe figurki. Niektórzy znajomi pytają się jak na to wszystko znajduję czas? Odpowiadam, że nie znajduję. Mam warsztat przenośny. Z nieznanych mi powodów żona oponuje przeciwko urządzeniu go w salonie, a najlepiej pracuje mi się oglądając telewizję lub słuchając muzyki. Przeniesienie się do pokoju z komputerem skutkowałoby zbyt szybkim rozpraszaniem się.
La Flecha Negra - sklep w Madrycie który udało mi się odwiedzić. Mógłbym tam spędzić cały dzień.
W twoim warsztacie dominują produkty jednej firmy, czy lubisz eksperymentować i wciąż szukasz nowych rozwiązań?
Cisza: Dzięki ograniczonej przestrzeni wprawiam się w zarządzaniu nią. Dlatego bardzo pomocne były modułowe elementy Hobbyzone. Lekkie, a przydatne moduły, podstawki pod pędzle czy stojak na farby to podstawa. Lubie też gazety, najlepiej z dużą liczba dodatków. Sprawdzają się jako podkładka do malowania. Dlatego preferuję "Gazetę Wyborczą" i "Rzeczpospolitą". Eksperymentowałem z tygodnikami, ale śliski papier zupełnie się nie sprawdzał. :)
Jesteś bardziej modelarzem, kolekcjonerem czy graczem?
Cisza: Po trochu wszystkim. Uważam, że w naszym hobby należy wszystkie te elementy łączyć. Modelarstwo samo w sobie ma inną specyfikę, liczbę detali na modelach, anatomicznie wierne figurki itp. Kolekcjonować można znaczki, puszki po piwie czy cokolwiek innego, więc też nie o to chodzi. Gdyby chodziło tylko o granie to figurki nie byłyby mi potrzebne, sięgnąłbym po planszówki. Poza tym nie znoszę powergamingu.
Skąd czerpiesz inspirację? Czy przygotowujesz sobie materiały poglądowe przed malowaniem lub modelowaniem? A może kierujesz się jedynie swoją wyobraźnią?
Cisza: Nawet przy malowaniu figurek do Necromundy korzystam z materiału poglądowego. Przy systemach historycznych jest jeszcze "gorzej". Staram się dobrać jak najwięcej źródeł i dotrzeć do inspirujących grafik. Wydawnictwa Osprey'a, pisma typu "Ancient Warfare" czy "Ancient History" niemal cały czas mam w zasięgu ręki podczas malowania. Oczywiście wyobraźnia też ma swoją rolę. Np. przy samym przygotowaniu figurek do starożytności wiele detali to wynik wyobraźni twórców, bo po prostu nie wiemy jak wyglądały detale uzbrojenia czy ubioru, nie mówiąc o kolorach.
Teren, teren i jeszcze raz teren.
Jaką figurkę chciałbyś pomalować jeszcze raz?
Cisza: Malując regimenty renesansowych pikinierów w 15mm robię niemal wyłącznie .
Jakiej figurki nie chciałbyś pomalować ponownie?
Cisza: Chyba nie ma takiej. Z każdą chętnie bym się jeszcze zmierzył.
Ile modeli znajduje się w twojej kolekcji, wyprodukowała je jedna firma czy pochodzą z różnych źródeł? Czym kierujesz się podczas wyboru figurki? Produkty której firmy polecasz?
Cisza: 125 w 28mm, Około 1500 w 15mm, około 500 w 10mm, a także wiele w skali 1/285 oraz 1/600. Pochodzą z bardzo róznych źródeł. Ostatnio skupiam się na Empress Miniatures (Wojna Domowa w Hiszpanii 28mm), złej korporacji GW (Necromunda) oraz Old Glory, Blue Moon Manufacturing i Forged in Battle (wszystkie renesans i starożytność 15mm). Empress to klasa sama w sobie. Jedne z najlepszych 28 jakie widziałem, z zapierającą liczbą detali oraz bardzo wierne historycznie. Blue Moon to z kolei nowe odkrycie. Zrobiłem u nich spore zakupy na ostatnim SALUTE w Londynie i jestem pod wrażeniem ich landskenchtów oraz renesansowych Szwajcarów.
Rekonstruktorsko, przebrany za figurkę, którą wcześniej malowałem.
Gdzie najczęściej kupujesz modele i akcesoria modelarskie? Masz swój ulubiony sklep internetowy lub portal aukcyjny?
Cisza: Lubię kupować w sklepach mając możliwość obejrzenia towaru. Dlatego zaglądam do warszawskiego Wargamera oraz Figurkowych Gier Bitewnych. Od pewnego czasu co roku robię duże zakupy przy okazji targów/konwentu wargamingowego SALUTE w Londynie. Niektóre modele kupuję na serwisach aukcyjnych, ale nie w dużej ilości. Dotyczy to raczej tych słabiej dostępnych już nie produkowanych.
Jakie jest twoje ulubione uniwersum/system/okres historyczny?
Cisza: Starożytność (Wojny Perskie, okres hellenistyczny), renesans (Wojna Chłopska w Niemczech oraz Wojny Włoskie) i Wojna Domowa w Hiszpanii 1936-1939. Historia to według mnie najbogatsze "uniwersum", z którego możemy czerpać. Mam jednak sentyment również do WH40K, w tym Necromundy.
Co jest dla Ciebie ważniejsze: modele, zasady czy uniwersum gry?
Cisza: Przede wszystkim "uniwersum" (kontekst historyczny). Modele muszą być z nim zgodne, a zasady oddawać specyfikę wojen danego okresu. Dlatego nie składam armii "na punkty". Wyobrażacie sobie sytuację, w której np. Hiszpanie mówią do Francuzów przed bitwą pod Pawią "Zostało wam jeszcze 50 punktów, możecie sobie dobrać jeszcze oddział słabo wyszkolonych pikinierów lub kilku kawalerzystów"?.
Koń + łuk, bardzo lubię to zestawienie, Persowie 15mm.
Figurka, którą najchętniej dodałbyś do swojej kolekcji, ale którą ciężko zdobyć?
Cisza: Figurki landsknechtów oraz żandarmów (szesnastowiecznych rycerzy) produkcji Venexia Miniatures. Dobrych kilka lat temu kupiłem ostatnie jakie wyprodukowali.
W jaką grę chciałbyś zagrać ponownie, ale z różnych powodów nie możesz?
Cisza: Warmaster Ancients ze względów sentymentalnych. Brak niestety czasu i graczy.
W jaką grę nie chciałbyś zagrać ponownie?
Cisza: Nie mam takich. Są systemy, których nie jestem fanem (np. Flames of War), ale towarzysko można zagrać we wszystko.
Jedno ze stoisk na londyńskim Salute - okazja do dużych zakupów i ulżenia portfelowi.
Jak twoi najbliżsi reagują na hobby?
Cisza: Żona - "Za dużo wydajesz na figurki!", "znowu kładłeś podkład na balkonie!" Ogólnie jednak pomysł hobby całkiem jej się podoba. Nawet kilka bitew ze starożytności rozegraliśmy (żona bardzo lubi historię Grecji).
Uczestniczysz w wydarzeniach związanych z grami bitewnym? Turnieje, konwenty? Jeśli tak, to jakie wydarzenie polecasz/wspominasz najlepiej?
Cisza: Nie lubie turniejów i grania turniejowego. Za często oznacza "spinanie się" i walkę o przysłowiowe "złote kalesony". Lubię natomiast wydarzenia takie jak warszawski Gladius, gdzie można zagrać z przyjaciółmi czy zobaczyć propozycje nowych systemów. Klasą samą w sobie jest londyński SALUTE, na który jeżdżę od 5 lat, głównie obejrzeć nowości figurkowe i zrobić zakupy.
Jakie masz plany modelarskie na najbliższą przyszłość?
Cisza: Armia perska Achemenidów w 15mm, landsknechci i Szwajcarzy do Wojen Włoskich w 15mm, uzupełnienie kolekcji figurek milicji anarchistycznej do Wojny Domowejw Hiszpanii w 28mm i scenerii pasującej do tej skali.
Jeszcze raz Hiszpania i jeszcze raz figurki 28mm.
Gdzie widzisz siebie hobbystycznie za 5 lat?
Cisza: Jeszcze większe armie i pokazy dużych historycznych bitew. Hobbystycznie rozwijam się też w kierunku rekonstrukcji historycznych (Wojna Domowa w Hiszpanii). Ciekawie jest przebierać się za figurkę, którą się pomalowało. :) Daje do myślenia jak taki żołnierz czuł się na polu walki.
Gdybyś miał taką możliwość - jaką książkę lub film chciałbyś zobaczyć w wydaniu figurkowym?
Cisza: Idąc za ciosem - Charles Oman "Sztuka wojenna XVI wieku". Szykuję jednostki, które pozwolą mi na rozegranie wszystkich głównych bitew tego okresu.
Czy masz jeszcze jakieś hobby poza wargamingiem? Jeśli tak to jakie?
Cisza: Piszę książki (jedna na koncie, druga w trakcie pisania), publicystyka, od roku rekonstrukcje historyczne w formie "czynnego wypoczynku" tzn. z perspektywy rekonstruktora, a nie pożeracza zapiekanek, który go obserwuje na pikniku.
Chain of command, II Wojna Światowa i... tym razem nietypowo, figurki 20mm.
Mógłbyś zdradzić coś więcej na temat pisanych przez ciebie książek? To prace naukowe, beletrystyka, a może jeszcze coś innego?
Cisza: Pierwsza z książek, którą napisałem do spółki z kolegą to "Wszystkich nas nie spalicie" - reportaż/kryminał o reprywatyzacji w Warszawie. Teraz pracuję nad książką o polskich ochotnikach walczących w Brygadach Międzynarodowych - oparta na dokumentach oraz wspomnieniach, a także zawierająca fabularyzowane wstawki.
Jak wygląda życie rekonstruktora historycznego? Sam szyjesz stroje czy kupujesz gotowe produkty? Możesz opowiedzieć coś więcej o tym hobby?
Cisza: Życie rekonstruktora zaczynającego zabawę w tym hobby to ciągłe poszukiwanie sprzętu i dowiadywanie się jaki jest właściwy, a jaki nie. Okazuje się jak mało wiesz na temat detali. Na figurce ładownica to zwykle po prostu ładownica, natomiast do rekonstrukcji musisz dobrać jej właściwy typ, spasować z resztą wyposażenia. Oczywiście też "użeranie się" z niektórymi rekonstruktorami, którzy zawsze wiedzą lepiej (w światku wargamingowym też się tacy zdarzają). Staram się nabywać gotowe produkty lub korzystać z pomocy przyjaciół, którzy je wytwarzają. Sam wykonuję tylko drobne przeróbki takie jak przeszywanie guzików, składanie elementów wyposażenia z nabytych części, czy szycie niewielkich elementów itp. Oczywiście najważniejsze, podobnie jak wargamingu, jest spotykanie ciekawych ludzi i wymienianie z nimi informacji. Pod koniec lipca wybieram się np. na 80 rocznicę bitwy nad Ebro odbywającą się w Katalonii.
Gdybyś mógł zadać pytanie bohaterowi następnego wywiadu, to o co byś zapytał?
Cisza: Jaki jest sens życia? :)
Las pik i figurki 15mm.
I który z wyWrotowców powinien być bohaterem następnego wywiadu?
CiszaYori z Wargaming historyczno-fantastyczny. Najlepszy malarz figurek jakiego znam.
Maciejus z Bloga Maciejua przygotował dla Ciebie pytanie: Jak znajdujesz motywację i czas na malowanie?
Cisza: Czasu nie znajduję, ale i tak maluje (ćwiczę się w wykonywaniu kilku rzeczy na raz). Motywacja płynie głównie z lektur i filmów, czasem oglądania w necie figurek.
A może chcesz napisać jeszcze coś od siebie?
Cisza: Jeśli interesuje was któryś z wymienionych przeze mnie okresów historycznych zachęcam do kontaktu. Mam sporo pomysłów na grupowe projekty, które można by rozpocząć.
Dziękujemy za wywiad. Życzymy Ci wielu kolejnych sukcesów, udanych projektów i wszystkiego tego czego potrzebujesz!

Zakończenie...

...czyli do następnego razu.

...a szanownemu państwu-draństwu dziękujemy za lekturę.

Jeśli podoba się Wam ten cykl dajcie znać w komentarzach oraz udostępnijcie wpis na portalach społecznościowych.

Ach, zapomniałbym! Który z wyWrotowców zgodnie z życzeniem szanownego państwa-draństwa miałby być bohaterem kolejnego wywiadu?

poniedziałek, 7 maja 2018

Między Młotem a Kowadłem... - Maciejus z Bloga Maciejusa.

Dzień dobry!

Szanowne państwo-draństwo pozwoli, że w imieniu swoim, czyli QC, oraz Maniexa przedstawię wam kolejny wywiad przeprowadzony w ramach cyklu Między Młotem, a Kowadłem!


Listę wszystkich opublikowanych do tej pory wywiadów znajdziecie na blogu DansE MacabrE.

Założeniem serii jest przeprowadzenie wywiadów z blogerami skupionymi wokół założonego przez FireAnta serwisu Wrota - polska sieć blogów bitewnych.


Bohaterem kolejnego odcinka jest Maciejus, który od kwietnia 2013 roku publikuje na Blogu Maciejusa.



Kwestionariusz osobowy...

...osoby rozpytywanej.

Wywiad zaczniemy od szybkiego kwestionariusza osobowego:



Nim przejdziemy do wywiadu drodzy czytelnicy zechcą włączyć sobie teledysk, który wybrał Maciejus.

Wywiad...

...czyli między młotem a kowadłem.

Czy pamiętasz swoje pierwsze spotkanie z grami bitewnymi? Jak zaczęła się Twoja przygoda z figurkami? W którym to było roku?
Maciejus: Historia jest dość świeża. Wszystko zaczęło się gdzieś w 2011/12 r. Rok wcześniej poznałem Krętusa po jakimś czasie opowiedział mi, że jest coś takiego jak małe figurki, które można malować, a potem nimi grać. Gdzieś tak przez rok czasu usilnie namawiał mnie abym spróbował zagrać w system De Bellis Antiquitatis w skrócie DBA. Pamiętam, że wtedy nawet byłem przekonany aby w coś pograć, ale kupowanie małych figurek i malowanie tego to dla mnie było za dużo roboty i stwierdzałem, że się do tego nie nadaję. W końcu dałem się zaprosić na pokazową walkę do domu kultury, gdzie poznałem Stelkera. Tam też pierwszy raz zobaczyłem pomalowane armie w skali 1/72 i miałem możliwość przyjrzenia się na czym ten cały wargaming polega. 
Na początku trochę się przeraziłem, jakieś miarki, mówienie szyfrem o jakichś współczynnikach itp., no ale zdecydowałem się spróbować w to wejść. Gdzieś w październiku 2012, kupiłem swoją pierwszą armię do DBA w skali 15 mm. Iberów od Corvus Belli, tania armia bo figurek było w niej niewiele. Tak na wszelki wypadek, aby nie było szkoda kasy jak hobby nie podejdzie. ;) Zaraz potem kupiłem pędzelek, strong tone washa i kilka farbek z Pactry. Potem musiałem kupić kolejne, bo okazało się że za pierwszym razem kupiłem kilka błyszczących kolorów. Wtedy praktycznie nie miałem żadnego pojęcia o malowaniu. Moimi pierwszymi pomalowanymi figurkami byli balearscy procarze. Pamiętam, że po nałożeniu podstawowych kolorków (jako podkład używałem zwykłej szarej farbki aghh). ;) Pojechałem do Krętusa aby mi pokazał jak łaszować figurkę bo bałem się, że wszystko zepsuję. Stwierdził, że figurka nawet dobrze wygląda. Potem pokazał mi forum Strategie, tam ludzie stwierdzili, że jak na pierwsze malowanie jest spoko, i z takim zastrzykiem pozytywnej energii wszedłem w to hobby na dobre. Były kolejne armie w skali 15mm, turnieje DBA itp.
Od kiedy publikujesz na blogu i co skłoniło cię do takiej aktywności w sieci?
Maciejus: Bloga prowadzę gdzieś od początku 2013 roku, gdy przekonałem się do tego hobby i już wiedziałem, że będzie to przygoda na dłużej. Chciałem mieć jakieś miejsce gdzie mógłbym zachować zdjęcia swoich prac i pochwalić się szerszemu gronu tym co robię. ;)

Dlaczego zdecydowałeś się na taką platformę blogową i co uważasz za jej największą zaletę?
Maciejus: Zdecydowała łatwość obsługi i powiązanie z kontem Google, wszystko w jednym miejscu prosto i darmowo.
Skąd pomysł na nazwę bloga i co ona oznacza?
Maciejus: Długi czas się zastanawiałem nad nazwą. Pomysłów było kilka, różne wypasione nazwy, super extra itp., ale w końcu uznałem, że nie ma co się wygłupiać bo jak za parę miesięcy nazwa mi się znudzi to potem będę musiał zmieniać, więc uznałem że obecna będzie najlepsza. Poza tym od razu wiadomo czyj to blog.

Jak często sprawdzasz licznik odwiedzin? Czy popularność bloga ma dla ciebie znaczenie, jeśli tak to jak promujesz swój blog w sieci?
Maciejus: Kiedyś, na początku sprawdzałem jak głupi, co chwila. Teraz to jedynie przy okazji patrzę czy rośnie. A jak rośnie to znaczy, że ktoś odwiedza i ogląda, co mnie bardzo cieszy. Nie zwracam już uwagi na konkretne liczby. Mam ustawiony licznik, ale od niego trzeba odjąć własne odwiedziny i jakieś ataki ruskich botów, bo czasami zdarza się, że mam nieproporcjonalnie dużo odwiedzin z Rosji. Czasami też zobaczę w ustawieniach z jakiej strony były odwiedziny.
Jaki masz pomysł na bloga? To ma być swego rodzaju pamiętnik, w którym na bieżąco będziesz dokumentował swoją pracę czy planujesz regularne wpisy w określone dni tygodnia? Planujesz jakieś stałe cykle wpisów?
Maciejus: Tak, pamiętnik to dobre określenie. Bloga prowadzę już parę lat, więc widać jak zmieniały się moje malarskie zainteresowania. Zawsze mogę wrócić do wcześniejszej pracy, aby przypomnieć sobie malowanie, akurat ostatnio miałem taką sytuację. Teraz wpisów jest mniej ze względu na brak czasu, ale chcę aby przynajmniej dwa na miesiąc się pojawiały. Nie planuję jakichś specjalnych cyklów, ale ostatnio staram się w paru zdaniach opisać pod skończoną figurką jakich farbek używałem itp. Nie są to jakieś super poradniki, inni robią to lepiej. :)

Śledzisz polską blogosferę? Aktywnie komentujesz prace innych twórców, czy ograniczasz się do biernego podglądania?
Maciejus: Staram się śledzić, ale ostatnio nawet na malowanie ciężko znaleźć mi czas. Dlatego też przeważnie ograniczyłem swoją aktywność do fejsbukowej grupy Bejcą i Pędzlem. Lubię tam podpatrywać innych blogerów, gdy pokazują swoje możliwości i dzielą się swoją wiedzą. Czasami ktoś znajduje prostszy i szybszy sposób na pomalowanie jakiegoś elementu czy efektu, nad który sam musiałem męczyć się bardzo długo.
Prowadzisz bloga od jakiegoś czasu, jak oceniasz poziom komentarzy publikowanych przez internautów? Czy zmieniało się to na przestrzeni lat?
Maciejus: U mnie poziom na przestrzeni lat się nie zmienił. Wszystkie komentarze są miłe i każdy sprawia mi radość,, czasami zadają jakieś pytanie odnośnie malowania albo komentarze odnośnie jakiejś sprawy poruszonej przeze mnie w poście.

Czy jakiś komentarz szczególnie utkwił ci w pamięci?
Maciejus: Niestety trudno jest mi sobie teraz przypomnieć.
Czy masz jakieś ulubione blogi, które regularnie odwiedzasz? Jeśli tak to które?
Maciejus: Tak jak wspomniałem wcześniej grupa Bejcą i Pędzlem jeżeli ktoś wrzuca do niej odnośnik do swojego bloga to pewnie tam zajrzę w wolnej chwili. Lubie przeglądać wszelkie podsumowania czy zebrane z tygodnia. Wchodzę również na Wojnę w miniaturze. Są tam, między innymi, ciekawe historie ze świata Warhammera.

Jak dużo czasu poświęcasz na hobby? Masz swój warsztat?
Maciejus: Niestety w tygodniu jak znajdę dwa dni w których coś pomaluję to jest dobrze. Kiedyś miałem zdecydowanie więcej czasu na malowanie. Mam swój malarski kącik, z którego jestem mega dumny. Staram się mieć w nim wszystko poukładane i przeważnie tak jest dopóki nie zacznę malować.
W twoim warsztacie dominują produkty jednej firmy, czy lubisz eksperymentować i wciąż szukasz nowych rozwiązań?
Maciejus: Lubię eksperymentować, jeżeli jest jakaś ciekawa farbka, o której przeczytałem, że robi wow efekt i w ogóle, to przeważnie zaraz potem ją mam. :) Na początku malowałem Pactrami, ale ze względu na te zakrętki i rozwarstwiające się papierki, które przylepiały się do otworu, poszły w odstawkę. Teraz maluję głównie Vallejo i Army Painter, mam również trochę Citadelek. Jak zdarzy mi się być w modelarskim sklepie to zawsze lubię kupić sobie jedną, dwie farbki z serii Vallejo Game Color. Tutaj niestety odzywa się moje zbieractwo, a ponad to lubię mieć dużo różnych odcieni kolorów pod ręką.

Robisz dobre zdjęcia, możesz opisać jak fotografujesz modele, jakiego aparatu używasz, lampy, tła, w jakim programie obrabiasz zdjęcia?
Maciejus: Do robienia zdjęć używam stareńkiego aparatu Nikon CoolPix L18, Niewiele tam można samemu ustawić, ale w połączeniu z dobrym oświetleniem daje radę. A dobre oświetlenie to w VTLamp 6, moja akurat jest firmy Perel. W początkach jako tło używałem ciemnoniebieskiej teczki, widać to na starszych zdjęciach, ale z czasem zacząłem używać tła ze stronki Massive Voodoo. Do obróbki zdjęć używam aplikacji Picasa. Ma ona wszystko czego mi trzeba, Przycinam zdjęcia, dodaję ramkę i napisy. Czasami użyję suwaków 'Światło' i 'Cienie' jeżeli dojdę do wniosku, że jednak zdjęcie wyszło mi za jasne. Na koniec mogę też zmniejszyć rozmiar zdjęcia. TUTAJ znajdziecie zdjęcie z rozłożonym sprzętem.
Jesteś bardziej modelarzem, kolekcjonerem czy graczem?
Maciejus: Zdecydowanie malarzem. :D Tak jak pisałem na początku pierw interesowało mnie jedynie granie w DBA. Teraz praktycznie w nic nie gram, a malowanie sprawia mi największą frajdę. Jednak jestem namawiany na system Ogniem i Mieczem, i mam ochotę przekonać się jakie mają figurki.

Skąd czerpiesz inspirację? Czy przygotowujesz sobie materiały poglądowe przed malowaniem lub modelowaniem? A może kierujesz się jedynie swoją wyobraźnią?
Maciejus: Jeżeli jest to figurka historyczna to staram się, aby była pomalowania zgodnie z realiami, tutaj zawsze mogę liczyć na pomoc kolegów z blogosfery, którzy chętnie dzielą się swoją wiedzą w tym temacie, czy to na forach, czy na swoich blogach. Jeżeli jest to figurka z Warhammera to staram się trzymać koszernych kolorów. Czasami poeksperymentuję z kolorami ale niestety nie ogarniam jeszcze kwestii koła kolorów itp., więc wszystko robię na przysłowiowego czuja.
Jaką figurkę chciałbyś pomalować jeszcze raz?
Maciejus: Żadnej nie chciałbym malować raz jeszcze, malowanie drugi raz tej samej figurki jest trochę nudne.


Jakiej figurki nie chciałbyś pomalować ponownie?
Maciejus: Hmmm może nie tyle jakiej figurki nie chciałbym malować ponownie, ale z jakiego materiału. Do tej pory malowałem dwie figurki ze świata Warhammer 40.000 z Finecasta. W obu przypadkach były ubytki, ale w jednej z nich ich poziom mnie przeraził. Dlatego też, staram się unikać figurek z żywicy, chociaż słyszałem, że jakość zależy od firmy.
Ile modeli znajduje się w twojej kolekcji, wyprodukowała je jedna firma czy pochodzą z różnych źródeł? Czym kierujesz się podczas wyboru figurki? Produkty której firmy polecasz?
Maciejus: Mam kilka armii w skali 15 mm do DBA. Przez dłuższy okres czasu malowałem tylko to, więc tego mam najwięcej Tutaj mam sporo z naszej rodzimej firmy QR Miniatures, trochę starych figurek z Corvus Belli i oczywiście Xyston. Około trzy lata temu wziąłem się za skalę 28mm, więc posiadam w swojej kolekcji kilka figurek z Warhammera. Raczej skromnie. Czym kieruję się przy wyborze figurki? Przede wszystkim figurki musi mi się spodobać, reszta nie ma znaczenia.

Gdzie najczęściej kupujesz modele i akcesoria modelarskie? Masz swój ulubiony sklep internetowy lub portal aukcyjny?
Maciejus: Zamawiam przez internet. Kupuję głównie w Agtomie, ale często przeglądam sklepy w poszukiwaniu najatrakcyjniejszej oferty. Niestety w okolicy nie ma żadnego stacjonarnego sklepu.
Jakie jest twoje ulubione uniwersum/system?
Maciejus: W skali 28mm to Warhammer 40.000 niektóre figurki mają bardzo ładne. jeżeli chodzi o skalę 15mm to starożytność. Kolorowe stroje i ładne wzory na tarczach czyli to co tygryski lubią najbardziej.

Co jest dla Ciebie ważniejsze: modele, zasady czy uniwersum gry?
Maciejus: Zdecydowanie modele ! No chyba, że trzeba czymś pograć, wtedy zaciskam zęby i maluję. Ale ostatnio nie gram w nic, więc nie ma presji.
Figurka, którą najchętniej dodałbyś do swojej kolekcji, ale którą ciężko zdobyć?
Maciejus: Nie mam konkretnej figurki, ale chciałbym spróbować zmierzyć się z większą skalą, albo z jakimś popiersiem.


W jaką grę chciałbyś zagrać ponownie, ale z różnych powodów nie możesz?
Maciejus: Jedyne w co dłużej grałem to DBA i chętnie bym do niego powrócił. Mam też Space Hulka, ale brakuje mi drugiego gracza.
W jaką grę nie chciałbyś zagrać ponownie?
Maciejus: Field of Glory, raz rozegrałem jedną bitwę na mała ilość punktów. Ogarnianie tych zasad mnie przerosło.

Jak twoi najbliżsi reagują na hobby?
Maciejus: Przeważnie są zaciekawieni wyrażają podziw, i dziwią się jak można malować takie małe rzeczy, i że pewnie maluję przez lupę. ;)
Uczestniczysz w wydarzeniach związanych z grami bitewnym? Turnieje, konwenty? Jeśli tak, to jakie wydarzenie polecasz/wspominasz najlepiej?
Maciejus: Niestety nie uczestniczę w Turniejach. Kiedyś często jeździłem z Krętusem na turnieje DBA i bardzo ciepło je wspominam, było kulturalnie, miło i kameralnie. Z ciekawości chciałbym zobaczyć jakiś Turniej Warhammera 40.000. Na Konwentach czasami się pojawiam, ale przeważnie są to imprezy gdzie nasze hobby jest jedynie jedną z atrakcji. Od kilku lat myślę, aby wybrać się na Hussara. Bardzo chciałbym zobaczyć na własne oczy te małe dzieła sztuki, poznać ludzi, wymienić się doświadczenie, nauczyć się czegoś nowego. Mam jedynie nadzieję, że nie jest to hermetyczne środowisko. ;) Niestety ostatnio Hussar pokrywał się z Falkonem, który u mnie jest zawsze na pierwszym miejscu.

Jakie masz plany modelarskie na najbliższą przyszłość?
Maciejus: Malować kolejne figurki i uczyć się nowych rzeczy. :)
Gdzie widzisz siebie hobbystycznie za 5 lat?
Maciejus: Tutaj chyba kwestia samego malowania nie ulegnie zmianie, dalej będzie na pierwszym miejscu, ale mam nadzieję, że znajdę czas aby pograć tym co pomaluję.


Gdybyś miał taką możliwość - jaką książkę lub film chciałbyś zobaczyć w wydaniu figurkowym?
Maciejus: Teraz żaden film ani książką nie przychodzi mi do głowy, ale może gra? Jakiś czas temu szukałem figurek ze świata Bioshock ale nie udało mi się znaleźć. Myślałem również o Falloucie ale już zrobili jakiś skirmisz i figurki są dostępne.
Czy masz jeszcze jakieś hobby poza wargamingiem? Jeśli tak to jakie?
Maciejus: Lubię czytać książki głównie o tematyce historycznej, a że lubię się poruszać to amatorsko zajmuję się tańcem.

Szeperd z Bitewnego Zgiełku przygotował dla Ciebie pytanie: Jak to zrobiłeś, że w ciągu 5 lat osiągnąłeś tak niesamowity warsztat??
Maciejus: Bardzo dziękuję za tak miłe słowa, ale trudno odpowiedzieć na to pytanie. Gdy zaczynałem przygodę z malowaniem, to podchodziłem indywidualnie do każdej figurki, którą zawsze malowałem na 100% swoich umiejętności, pomimo tego, że na stole do gry i tak wszystko się zlewało. Sporo dało mi oglądanie prac innych blogerów. Ponadto muszę przyznać, że dużą radość sprawiało mi skończenie figurki i pomalowanie jej lepiej niż poprzednie. Minusem jest to, że malowanie zajmuje mi dość sporo czasu. Dlatego też nigdy nie będę w stanie pomalować sobie dużej armii. Ostatnio staram się znaleźć złoty środek między czasem malowania a jakością, ale zobaczymy co z tego wyjdzie.
Gdybyś mógł zadać pytanie bohaterowi następnego wywiadu, to o co byś zapytał?
Maciejus: Skąd wzięło się Twoje zainteresowanie epoką napoleońską? 


I który z wyWrotowców powinien być bohaterem następnego wywiadu?
Maciejus: Kilka upatrzonych blogów, już było, ale jeżeli to możliwe to chciałbym poznać historię Ciszy z bloga Z pola walki.
A może chcesz napisać jeszcze coś od siebie lub odpowiedzieć na pytanie, którego nie zadaliśmy?
Maciejus: Chcę podziękować Szeperdowi z Bitewnego Zgiełku za nominację i wybór na bohatera kolejnego wywiadu.
Dziękujemy za wywiad. Życzymy Ci wielu kolejnych sukcesów, udanych projektów i wszystkiego tego czego potrzebujesz!

Zakończenie...

...czyli do następnego razu.

...a szanownemu państwu-draństwu dziękujemy za lekturę.

Jeśli podoba się Wam ten cykl dajcie znać w komentarzach oraz udostępnijcie wpis na portalach społecznościowych.

Ach, zapomniałbym! Który z wyWrotowców zgodnie z życzeniem szanownego państwa-draństwa miałby być bohaterem kolejnego wywiadu?